Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
19.05.2014 08:02

Elektorat autystycznych hejterów

W Polsce zawsze istniały partie niezadowolonego elektoratu.

W Polsce zawsze istniały partie niezadowolonego elektoratu. Przez lata III RP, ignorując marginalizację całych grup społecznych, musiała godzić się z tym, że ludzka frustracja przekładała się także na głosy wyborcze. Bardzo często, jak np. w wypadku Samoobrony, głosy niezadowolonych wykorzystywał establishment do tego, by tym łatwiej forsować własne interesy. Co jednak począć z grupami wyborców, które wcale nie należą do biednych i marginalizowanych grup społecznych, ale mają wyjątkowo silną potrzebę kontestacji za wszelką cenę? Przedmiot ataku nie ma tu znaczenia. Kontestator jednego dnia może głosować na partię lewicową, bo spodoba mu się jej antyklerykalizm, a następnego dnia na prawicową – bo uwiedzie go dość łopatologiczna wersja wolnego rynku. Za każdym razem zagłosuje na tych, którzy zdołają skanalizować jego wkurzenie. Odda swój głos przede wszystkim na tych, którzy w swoich wystąpieniach wykażą się brakiem społecznej empatii, bo tylko w takiej retoryce może znaleźć swoje ujście swoisty autyzm, na który cierpi część pokolenia III RP. Dziwnym zrządzeniem losu takie partie coraz silniej deklarują przywiązanie do Rosji. Trudne do zrozumienia?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane