Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
10.03.2014 14:12

Wpływy wypływają

Jednym z licznych skutków napięcia na Ukrainie jest powrót do dyskusji publicznej na temat agentów wpływu.

Jednym z licznych skutków napięcia na Ukrainie jest powrót do dyskusji publicznej na temat agentów wpływu. Do niedawna rozmowa na ten temat kończona była pobłażliwym uśmiechem albo machnięciem ręki. Teorie spiskowe – tak się mówiło.

Dziś o rosyjskich agentach wpływu mówi się dużo. Amerykanie rozpoczęli publiczne ujawnianie tych obywateli, którzy pobierają od Rosjan pieniądze. Przypomina to czasem XVIII w., w którym europejskie dwory trzymały na pensjach poddanych innych monarchów. Jaka jest skala takiej miękkiej penetracji w innych krajach? Ilu jest agentów wpływu Kremla chociażby w Polsce. Czy jesteśmy już gotowi na ich identyfikację? Jeszcze niedawno z radością witano w Polsce stypendia przyznawane przez Gazprom. Rosyjska agresja na Krym zdaje się kończyć na szczęście ten etap hipisowskiej beztroski polskich elit. Gdzieś na jej obrzeżach pozostaną jednak piewcy Putina i Kremla, ktoś zrobi demonstrację, napisze analizę. Ktoś namiesza. Czasem warto to nazwać po imieniu.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane