Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
10.03.2014 08:49

Cud niepamięci

Na wschód od Polski źli chłopcy chcą wojny – mówi polityk lubiący pokazywać się w krótkich spodenkach na boisku, a przy tym pełniący nad Wisłą rolę premiera.

Na wschód od Polski źli chłopcy chcą wojny – mówi polityk lubiący pokazywać się w krótkich spodenkach na boisku, a przy tym pełniący nad Wisłą rolę premiera. Niestety między meczami zrobił wszystko (wraz z szefem MSZ-etu), by osłabić relację Polski z państwami Europy Środkowo-Wschodniej na korzyść kontaktów z „chłopcami” z Kremla.

To oni od 2007 r. mieli być najważniejszymi partnerami na Wschodzie. Na tym polegała „polityka piastowska”, która zastąpiła „szkodliwą politykę jagiellońską”. W efekcie ci sami „chłopcy”, którzy dziś chcą wojny, są na przykład wciąż wiarygodnymi partnerami w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej. Rządzący nie odważą się sformułować myśli, że czas skończyć z zawierzeniem Rosji w sprawie katastrofy, w której zginął prezydent Polski. Ale nikt z nich nie sformułuje też wniosku, by w ramach sprzeciwu wobec tego, co robi Rosja, zamknąć granice z obwodem kaliningradzkim. By na forum międzynarodowym stawiać kwestię demilitaryzacji Kaliningradu. Pokrzykiwania szefa rządu i jego ministrów milkną, gdy padają pytania o konkrety. PO liczy, że dla jej uwiarygodnienia wystarczy propaganda. Ale cud niepamięci, mimo wysiłków rządowych mediów, jakoś nie chce się objawić.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE