Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
21.12.2013 08:42

Kandydatura czy emerytura

„Jestem przekonany, że to co najważniejsze dla Polski, będzie się rozgrywało tutaj i uważam, choć wiem, że nie wszyscy podzielają ten pogląd, że z punktu widzenia skutecznego rządzenia moja ob

„Jestem przekonany, że to co najważniejsze dla Polski, będzie się rozgrywało tutaj i uważam, choć wiem, że nie wszyscy podzielają ten pogląd, że z punktu widzenia skutecznego rządzenia moja obecność tutaj będzie ważniejsza niż ewentualne awanse europejskie” – tak w czerwcu mówił Donald Tusk.

Kilka tygodni wcześniej pojawiła się informacja, że będzie kandydował do Komisji Europejskiej. Co powie teraz? Sprawa bowiem powraca. „Der Spiegel” podaje, że Angela Merkel sonduje jego kandydaturę na szefa komisji. Jego kandydatura nie będzie prosta. Tusk musi wiedzieć, że teraz może się zacząć prawdziwa jatka. Czy media europejskie, być może podsycane przez przeciwników jego kandydatury, będą teraz wyciągały afery korupcyjne w polskich instytucjach okołorządowych? Pamiętając o tym, należy zapytać, czy warto starać się o to, by Tusk kandydował (a przecież chcielibyśmy, żeby Polak kierował Komisją Europejską), czy też lepiej dać sobie spokój i nie kompromitować Polaka?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane