Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
01.07.2013 07:24

Kropka nad i

Piotr Duda, nazywając premiera Donalda Tuska tchórzem i kłamcą, nie powiedział niczego, co byłoby czymś nowym.

Piotr Duda, nazywając premiera Donalda Tuska tchórzem i kłamcą, nie powiedział niczego, co byłoby czymś nowym. O niezbyt przesadnej odwadze premiera wiemy przecież co najmniej od momentu katastrofy smoleńskiej, kiedy nad szczątkami samolotu w Smoleńsku padał w ramiona Władimirowi Putinowi, oddając Rosji prowadzenie śledztwa, i kiedy później nie był w stanie nawet nieśmiało zaprotestować, gdy Kreml przedstawił światu wersję przyczyn tej tragedii uderzającą w prestiż, honor i powagę polskiego państwa.

Piotr Duda nie myli się również, mówiąc, że Donald Tusk jest osobą, która mija się z prawdą. Przekonanie to jest zresztą powszechne, ogromna popularność w internecie motywu premiera jako Pinokia z wydłużonym od kłamstw nosem jest chyba najlepszym dowodem vox populi na ten temat. Konwencja partyjna PO miała dać premierowi nowy oddech, stać się punktem odbicia w słabnącej pozycji premiera i lidera partii. Miał być dynamiczny, energiczny, władczy. Wyszło inaczej. Zaczerwieniony od emocji, krzyczący, wymachujący pięścią, straszący opozycją i mówiący komunały Donald Tusk pokazał się jak karykatura przywódcy. Piotr Duda postawił tylko kropkę nad i.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE