Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
15.06.2013 08:38

Kongresik

„O czym te kobiety mogą gadać? O robieniu na drutach?” – zapytał mnie taksówkarz, który chwilę wcześniej wiózł jedną z uczestniczek Kongresu Kobiet. Podobno ładną. A jednak taksówkarz się mylił. Nie co do urody, ale na pewno w kwestii interesujących

„O czym te kobiety mogą gadać? O robieniu na drutach?” – zapytał mnie taksówkarz, który chwilę wcześniej wiózł jedną z uczestniczek Kongresu Kobiet. Podobno ładną. A jednak taksówkarz się mylił. Nie co do urody, ale na pewno w kwestii interesujących kobiety tematów. Bo tych jest mnóstwo. Słaba polityka rodzinna, trudna sytuacja materialna wielu kobiet, fatalna polityka zdrowotna państwa, wysoki VAT. Pytanie jednak, czy KK to jest właściwe ku temu grono. Czy dobrze sytuowane działaczki nowej lewicy nie wolą zamiast realnymi problemami, zajmować się dostępem swoim i koleżanek do rad nadzorczych? Wydaje mi się, że dla emerytki z Libiąża, młodej matki z Krosna czy studentki wyższej szkoły sztuk wszelakich towarzystwo, które uzurpuje sobie prawo do ich reprezentowania, jest dość egzotyczne. A może to marsjanki?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane