Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
08.06.2013 08:58

Orły nie geriatrzy

„Pro vita et spe” – krakowska przychodnia, która jak donosi „Dziennik Polski”, jest jedyną w Polsce placówką wyspecjalizowaną w opiece medycznej nad byłymi więźniami niemieckich obozów koncentracyjnych, znalazła się w tarapatach. Zwróc

„Pro vita et spe” – krakowska przychodnia, która jak donosi „Dziennik Polski”, jest jedyną w Polsce placówką wyspecjalizowaną w opiece medycznej nad byłymi więźniami niemieckich obozów koncentracyjnych, znalazła się w tarapatach. Zwróciła się o pomoc do NFZ i Zarządu Województwa Małopolskiego. Chodziło o zaledwie 6 tys. zł miesięcznie. Pieniędzy nie otrzymała. Kwota niewielka. Nawet na murawę orlika by nie wystarczyła, ale sprawa symboliczna. W nowej polityce historycznej uprawianej przez obecną władzę jest miejsce wyłącznie na radość. Nie zawsze rozumną, ważne, że optymistyczną. Od smutnych momentów należy uciekać, bo nie są produktywne, nie służą społecznemu rozwojowi i szerzą powszechne niezadowolenie. Gdyby weterani potrafili grać w piłę i chwalili jedynie słuszny ustrój, sprawa byłaby pewnie prostsza. Ale wysupłanie grosza na geriatrę, którego przychodnia potrzebuje, przekracza możliwości wyobraźni formacji, której najwybitniejszym dziełem plastycznym jest orzeł w różowych okularach.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane