Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Teresa Bochwic,
21.05.2013 08:09

Bez dystansu!

Próbuję od dawna zachować chłodny dystans wobec planów seksedukacji. Może jesteśmy przewrażliwieni? W końcu sytuacja, kiedy 13-letnie dziewczynki myślą, że w ciążę można zajść od pocałunku, a chłopcy nie wiedzą, skąd się biorą dzieci, jest nie do prz

Próbuję od dawna zachować chłodny dystans wobec planów seksedukacji. Może jesteśmy przewrażliwieni? W końcu sytuacja, kiedy 13-letnie dziewczynki myślą, że w ciążę można zajść od pocałunku, a chłopcy nie wiedzą, skąd się biorą dzieci, jest nie do przyjęcia. W Polsce szkoła jeszcze jawnie nie demoralizuje, choć widać, że MEN przymierza się do tego coraz bardziej stanowczo. Ale np. w Berlinie funkcjonują już w szkołach tzw. sekskuferki, a rodzice są karani za chronienie dzieci przed ich zawartością – gadżetami erotycznymi. Warto pamiętać, że Konstytucja RP chroni rodzinę i jej wartości, choć słabo. Konwencje podpisane przez Polskę jednak stanowią, że to rodzice decydują o sposobie wychowania i nauczania swoich dzieci, zgodnie ze swoimi poglądami i wiarą. Takie były też gwarancje podczas unijnego referendum. To prawo człowieka chronione tak, „aby człowiek nie musiał, doprowadzony do ostateczności, uciekać się do buntu przeciw tyranii i uciskowi". Myślę, że jesteśmy blisko takiej sytuacji.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane