Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jan Pospieszalski,
15.05.2013 08:33

Gruziński kompleks Sikorskiego

W „Salonie politycznym Trójki” red. Michniewicz rozmawiała z Radkiem Sikorskim o wojnie Rosji z Gruzją. Gość programu przyznał, że sprawa była bardzo poważna, ponieważ doszło do zmiany granic przy użyciu siły, oraz że „dzięki prezydencji francuskiej

W „Salonie politycznym Trójki” red. Michniewicz rozmawiała z Radkiem Sikorskim o wojnie Rosji z Gruzją. Gość programu przyznał, że sprawa była bardzo poważna, ponieważ doszło do zmiany granic przy użyciu siły, oraz że „dzięki prezydencji francuskiej doszło do rozejmu. [...] Przypominam, że byli tacy politycy, którzy chcieli zapobiec temu rozejmowi”. 

Czy tylko dzięki Francji Rosja przerwała agresję? Kto był przeciw rozejmowi w tym kształcie? Domyślam się, że chodzi o wypowiedź Lecha Kaczyńskiego: „Myśmy wczoraj słyszeli o warunkach zawieszenia broni czy pokoju, w których nie ma tego rodzaju elementu, jak integralność terytorialna Gruzji. To być musi!”. Prezydent miał odwagę podjąć inicjatywę w obronie Gruzji, a potem upomnieć się o jej integralność terytorialną. Na pamiętnych zdjęciach z wiecu widać Lecha Kaczyńskiego wśród szefów państw, są kobiety, tłumacze, jest minister Kownacki. Nie ma tam Pana, ministrze Sikorski. Dlaczego nie wyszedł Pan na trybunę? Przecież był Pan w Tbilisi. Okazuje się, że łatwiej dziś w studiu obrażać bohaterskiego prezydenta, niż wtedy stanąć z nim ramię w ramię.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane