Pamięć wygrała
Po trzech latach od smoleńskiej tragedii widać, że rację mieli ci, którzy domagali się prawdy. Trzeba było miesięcy upokorzeń, wielu z nas utraciło pracę albo przynajmniej własne programy w telewizji i radiu, staliśmy się również ofiarami bezpreceden
To wszystko zasługa grupy niepokornych dziennikarzy, kilku polityków i rzeszy anonimowych społeczników. Mieli odwagę walczyć o prawdę i pamięć. Szczególne podziękowania należą się dziennikarzom „Gazety Polskiej” i wszystkich mediów z naszej grupy. Wielu z nich podjęło ogromne osobiste ryzyko, by zdobyć istotne materiały w sprawie Smoleńska. Niemal wszyscy byli stawiani pod pręgierzem rządowych mediów. Trzeba docenić ogromny wkład klubów „Gazety Polskiej”, organizujących manifestacje i inne uroczystości upamiętniające, i towarzyszących nam Solidarnych 2010. Szczególne podziękowania należą się kilku politykom: Jarosławowi Kaczyńskiemu, Antoniemu Macierewiczowi, Ryszardowi Czarneckiemu i Stanisławowi Pięcie, którzy wspierali nasze działania, często narażając się na niezrozumienie swojego otoczenia. Było wielu innych, których nie sposób tutaj wymienić. Przyszły do nas tysiące ludzi dobrej woli, pomagając, jak tylko mogli. Trzeba docenić ogromną pracę dziesiątek naukowców z Polski i zagranicy.
Ważny był wysiłek tysięcy duchownych otwierających sale parafialne dla naszych prelegentów. W trudnym momencie zdaliście ważny egzamin. Dzięki Wam Polacy uratowali honor.