Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
31.03.2013 08:13

Kwiaty od babci Józi

Byłem ostatnio świadkiem bardzo wzruszających scen. Podczas promocji mojej książki odezwał się starszy pan, żołnierz AK. Podziękował „Gazecie Polskiej" za to, że kontynuuje misję, którą on realizował przez całe swoje życie. Wystąpienie zostało przyję

Byłem ostatnio świadkiem bardzo wzruszających scen. Podczas promocji mojej książki odezwał się starszy pan, żołnierz AK. Podziękował „Gazecie Polskiej" za to, że kontynuuje misję, którą on realizował przez całe swoje życie. Wystąpienie zostało przyjęte brawami. Chwilę później Katarzyna Łaniewska, słynna babcia Józia z serialu „Plebania", wręczyła mi śliczny bukiet kwiatów. Dziękowała nie za książkę, której nie mogła jeszcze znać, ale za 20 lat „Gazety Polskiej". Dla takich chwil chce się nam robić to, co w życiu robimy. Nikt z nas się nie dorobił. Wielu ma kłopoty w sądach. Pracujemy po kilkanaście godzin dziennie, często w święta. Ale wiemy, że to ma sens. Że są ludzie, dla których musimy istnieć, którzy cieszą się każdym numerem „Codziennej", tygodnika czy „Nowego Państwa". Piszą Państwo do mnie tysiące listów, dzwonią codziennie. Nie dam rady każdemu odpowiedzieć. Ale mogę powiedzieć przy okazji świąt: dziękuję, bardzo dziękuję. Bez Państwa nigdy byśmy tyle nie zdołali zrobić. Dziękuję za zainteresowanie, każdy kupiony egzemplarz i każdy gest solidarności z nami. I za kwiaty, Pani Katarzyno.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej