Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jan Pospieszalski,
23.03.2013 08:19

Tumult, bojówki, a gdzie antysemici?

„Bojówki” „tumult” – tak na pierwszej stronie redakcja „Wyborczej” zajawia teksty o czwartkowych zajściach w Sejmie podczas przesłuchania Tomasza Arabskiego przed komisją spraw zagranicznych. Zabrakło tylko jeszcze czegoś o faszystach. Język i styl „

„Bojówki” „tumult” – tak na pierwszej stronie redakcja „Wyborczej” zajawia teksty o czwartkowych zajściach w Sejmie podczas przesłuchania Tomasza Arabskiego przed komisją spraw zagranicznych. Zabrakło tylko jeszcze czegoś o faszystach. Język i styl „Żołnierza Wolności” i „Trybuny Ludu”, które w ten sposób opisywały protesty Solidarności. Ten sam stopień moralnego wzburzenia, ta sama troska o stan demokracji. Paweł Wroński nie poprzestaje na tym i wprowadza nowe zbitki słowne. Absurd to za mało. By wyrazić postawę wobec akcji piątki młodych ludzi, w tym trzech kobiet, pisze o „wodospadzie absurdów”. Próbuje w ten sposób zakrzyczeć wznowienie postępowania prokuratorskiego opartego na miażdżącym raporcie NIK. Raport przecież nie rozstrzyga przyczyn katastrofy. Mówiąc o przygotowaniach wizyty i ujawniając skalę niedopełnienia obowiązków służbowych, tak czy inaczej obciąża Arabskiego.

Wzburzony Wroński nie dostrzegł jednak, że gdzie jak gdzie, ale w „Wyborczej” tumult może być agresją tylko wobec Żydów, a ten w Sejmie był antyarabski.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane