Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
15.03.2013 15:12

Brońmy nowego papieża

Nowy papież nie ma lekko. „Gazeta Wyborcza” od razu wypomniała mu, że jako duchowny może odpowiadać za działania prawicowej junty wojskowej, która krwawo rozprawiła się z lewicową partyzantką. Kardynał Jorge Bergoglio nigdy nie pochwalał działań wojs

Nowy papież nie ma lekko. „Gazeta Wyborcza” od razu wypomniała mu, że jako duchowny może odpowiadać za działania prawicowej junty wojskowej, która krwawo rozprawiła się z lewicową partyzantką. Kardynał Jorge Bergoglio nigdy nie pochwalał działań wojskowych, ale też nie wspierał partyzantów. Dla postępowego świata sprawa jest oczywista, kto nie był za rewolucjonistami, jest winny. Polska ma skrajnie inne doświadczenie. Za finansowanymi przez Moskwę marksistami zawsze szły terror, śmierć i nędza. Nigdy żadne społeczeństwa nie zostały tak zniszczone, jak te, które dotknął totalitaryzm. Stając w obronie ludzi, trzeba było wystąpić przeciwko wszelkim tego typu eksperymentom. To był obowiązek kapłana, chrześcijanina i po prostu człowieka. To, że organ Michnika i jemu podobni mają KPP-owski kompleks, nie zmienia faktu, że stawiają na głowie naturalny porządek rzeczy. Kardynał zachował się w trudnej sytuacji bardziej niż wzorowo. Mamy obowiązek bronić go nie tylko przed wrogami Kościoła, ale i historycznymi kłamcami, od których aż roi się w środowisku Michnika. Wierzę, że nowy papież da Kościołowi powiew ducha bez naiwności charakterystycznej dla tych, którzy nie rozumieją, czym były zbrodnie komunizmu.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej