Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
08.03.2013 10:39

Putin wyklucza zamach

Ogłoszenie rosyjskich wyników badań w sprawie trotylu ma wszelkie znamiona propagandowej hucpy. Po pierwsze, Rosjanie powołują się na polskich ekspertów, a ci zgodnie z komunikatem prokuratury nie zakończyli badań. Pomijając nawet fakt, że nasi ekspe

Ogłoszenie rosyjskich wyników badań w sprawie trotylu ma wszelkie znamiona propagandowej hucpy. Po pierwsze, Rosjanie powołują się na polskich ekspertów, a ci zgodnie z komunikatem prokuratury nie zakończyli badań. Pomijając nawet fakt, że nasi eksperci przekazali nam nieoficjalnie sprzeczne z rosyjskimi informacje, to w tym kontekście zasłanianie się Polakami jest oszustwem. Moskwa już raz twierdziła, że ma wyniki badań próbek z tupolewa. Wtedy żadnego wybuchu nie było. Dziś twierdzi, że nie było go jeszcze bardziej. Komunikat Moskwy w tej sprawie jest wydarzeniem niespotykanym. Kogo chcą przekonać? Polskich naukowców, by nie odkryli już niczego nowego? Dziennikarzy TVN-u i „GW" czekających z nadzieją na zamknięcie sprawy? Na to nie trzeba aż takich armat. Putin wysłał czytelny sygnał do międzynarodowej opinii, a szczególnie do władz USA, że w sprawie Smoleńska ma być zachowane status quo. Wszelkie przecieki z amerykańskich uczelni, a szczególnie z amerykańskich służb spotkają się właśnie z taką reakcją. Stanowisko Rosji w sprawie tej katastrofy jest niezmienne i jasne. Wiele wskazuje na to, że było jasne już przed katastrofą.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej