Jeszcze do niedawna tzw. wskaźnik zastąpienia, tj. wysokość pierwszego świadczenia emerytalnego w stosunku do ostatniej pensji, wynosił ok. 2/3. Wskutek reformy systemu emerytur dokonanej 20 lat temu, dla osób kończących karierę zawodową za 20–30 lat wskaźnik zastąpienia będzie wynosić według prognoz zaledwie ok. 1/3. Zatem zarabiający np. 6 tys. zł otrzymają 2 tys. zł emerytury, mający płacę w wysokości 4,5 tys. – dostaną 1,5 tys. zł, zaś osoby z pensją 2 tys. zł – tylko 1 tys. zł. Dotyczy to zresztą wyłącznie osób, które odprowadzają składki na ZUS. Pracujący na tzw. umowach śmieciowych nie mogliby liczyć nawet na tak niewielkie świadczenia.
Społeczeństwo się starzeje
Obecnie bowiem w dobrowolnym dodatkowym oszczędzaniu na przyszłą emeryturę (dawny tzw. III filar systemu), mającym w sposób istotny uzupełniać malejące świadczenia z „zusowskiego” I filaru, uczestniczy zaledwie nieco ponad 1 mln pracujących. Dodatkowo pogarsza sytuację (i obniża wysokość świadczenia) fakt, że stale rośnie średnia długość życia, a jednocześnie na emerytury możemy przechodzić stosunkowo wcześnie. Ponadto z biegiem lat rośnie liczba emerytów, maleje zaś liczba osób pracujących, których składkami zusowskimi opłacane są świadczenia tych pierwszych. Wszystko to łącznie oznacza, że już wkrótce bez dodatkowych oszczędności pobierający świadczenia emerytalne będą uzależnieni od wsparcia rodziny, pomocy socjalnej państwa lub zmuszeni do dalszej pracy.
Długoterminowe oszczędzanie sprawdzone za granicą
Aby zatem zaradzić tak znaczącemu pogorszeniu się w przyszłości sytuacji życiowej milionów Polaków, powstał program Pracowniczych Planów Kapitałowych. Rozwiązanie to pomoże w radzeniu sobie przez nich z tym wyzwaniem poprzez system długoterminowego oszczędzania (oprócz składek ZUS-owskich). Według twórców PPK tego typu systemy z powodzeniem działają w różnych krajach na świecie. W wielu z nich, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych czy w krajach skandynawskich, są one oparte na udziale pracodawców. Ich kluczowym założeniem jest stworzenie ogólnodostępnego, łatwego i atrakcyjnego finansowo systemu oszczędzania dodatkowych pieniędzy na przyszłość. Autorzy PPK zakładają, że oszczędności te dadzą możliwość uzyskania wyższych stóp zwrotu niż na depozytach lub lokatach bankowych.
Na czym polegają PPK?
Dobrowolny program długoterminowego oszczędzania w Pracowniczych Planach Kapitałowych skierowany jest do ok. 11,5 mln Polaków pracujących zawodowo i podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym. Obejmie zatem zarówno osoby na etacie, jak i pracujących np. na umowę–zlecenie. W zależności od liczby zatrudnionych w firmie system PPK będzie wchodził stopniowo w życie począwszy od 1 lipca br. (w największych firmach), po 1 stycznia 2021 r. (w firmach najmniejszych). Zapis do systemu jest automatyczny, ale pracownik będzie mógł w każdej chwili się z niego wycofać.
Obowiązek utworzenia PPK dla swoich pracowników ma każdy podmiot zatrudniający co najmniej jedną osobę podlegającą obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
Kto ponosi odpowiedzialność za stworzenie PPK w przedsiębiorstwie?
Odpowiedzialny za to będzie pracodawca. To na nim spocznie obowiązek wyboru i podpisania umowy z instytucją finansową, za pośrednictwem której zostaną utworzone indywidualne rachunki PPK dla pracowników. Również pracodawca powinien automatycznie zapisać do programu pracowników w wieku pomiędzy 18 a (nieukończone) 55 rokiem życia, podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, chyba że sami zrezygnowali z dokonywania wpłat do PPK. Ponadto każdy pracujący w wieku pomiędzy 55 a 70 rokiem życia może zwrócić się do pracodawcy z wnioskiem o dołączenie do programu.
Kto będzie płacił składki na PPK?
Wpłaty na rachunek PPK mają pochodzić z trzech źródeł: od pracodawcy, pracownika i państwa. Jak podkreślają twórcy systemu, wpłacone środki będą pomnażane przez spełniające rygorystyczne kryteria instytucje finansowe. Pracodawca będzie musiał sfinansować wpłatę w wysokości 1,5 proc. (z możliwością dodatkowego 2,5 proc.) podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Państwo ma dołożyć dodatkowe środki (w sumie do 490 zł rocznie). Pracownik z własnych pieniędzy odkładać będzie 2 proc. wynagrodzenia (plus ewentualnie dodatkowe 2 proc.).
Jaki jest główny cel PPK?
Chodzi o zapewnienie dodatkowych pieniędzy, z których każdy pracujący będzie mógł korzystać po 60. roku życia (w wyjątkowych sytuacjach wcześniej). Co istotne, środki gromadzone na indywidualnym rachunku pracownika będą prywatne, a co więcej będą podlegały dziedziczeniu. Środki z PPK można wycofać w każdej chwili, ale najkorzystniej jest poczekać do 60. roku życia. Wtedy wypłacając je w minimum 120 comiesięcznych ratach (10 lat) nie trzeba płacić podatku od zysków kapitałowych.
Firmy zatrudniające co najmniej 250 osób wg stanu na 31 grudnia 2018 r. - start programu od 1 lipca 2019 br.;
Firmy zatrudniające co najmniej 50 osób wg stanu na 30 czerwca 2019 r. – start programu od 1 stycznia 2020 r.;
Firmy zatrudniające co najmniej 20 osób wg stanu na 31 grudnia 2019 r. – start programu od 1 lipca 2020 r.;
Pozostałe firmy i jednostki sektora finansów publicznych – a start programu od 1 stycznia 2021 roku.
Jak wyglądają szczegółowe zasady PPK i ile można zaoszczędzić? Tego można dowiedzieć się na oficjalnej stronie programu: www.mojePPK.pl
Artykuł sponsorowany