Stało się tak dzięki pobytowi w Klinice „Budzik” i finansowej pomocy Funduszu Sprawiedliwości poprzez Stowarzyszenie „Podhale – Nasz Dom”. Stowarzyszenie dzięki środkom finansowym przekazanym przez Fundusz Sprawiedliwości dostosowało mieszkanie chłopca do jego specjalnych potrzeb rehabilitacyjnych. Dziś, po dwóch latach od wypadku, projekt jest już zakończony.
To jeden z przykładów działań Funduszu, który, przypomnijmy – nie tak dawno – postanowił sfinansować budowę drugiej Kliniki „Budzik”, tym razem dla dorosłych (pierwsza, istniejąca od kilku lat dzięki staraniom Fundacji „Akogo?” Ewy Błaszczyk, przeznaczona jest dla dzieci).
Janek był młodym dobrze zapowiadającym się piłkarzem. Cały wolny czas poświęcał swojej pasji – piłce nożnej. Niestety, tragicznego dlań 10 lutego 2017 r. jego świat, plany i marzenia legły w gruzach. Tego dnia został potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych i to w chwili, gdy jedną nogą był już na chodniku.
Janek co prawda przeżył, ale wypadek spowodował fatalne skutki dla jego zdrowia. W wyniku odniesionych obrażeń zapadł w głęboką śpiączkę. Na szczęście trafił do Kliniki „Budzik”. Tu dzięki czułej opiece mamy i fachowej pomocy całego personelu placówki po niemal pięciu miesiącach odzyskał przytomność.
Jak wspomina rodzina chłopca, był to dla niej czas wielkiej radości, ale i poważne wyzwanie. Janek poruszał się bowiem na wózku inwalidzkim i wymagał na co dzień pomocy w każdej, nawet najprostszej czynności. Ze względu na trudne warunki lokalowe chłopiec zamieszkał wraz z rodzicami w przyziemiu. Sytuacja, w której się znalazł, wymagała zewnętrznej interwencji, gdyż jego rodzina znajduje się w trudnym położeniu materialnym. Janek ma pięcioro rodzeństwa, a cały ciężar jej utrzymania spoczywa na mamie chłopca, pani Ewie.
Pani Ewa wykazała się wielkim optymizmem, odwagą i hartem ducha, podejmując się zorganizowania choremu synowi specjalistycznej rehabilitacji – postarała się o zakup odpowiedniego sprzętu do domu. Działania te odniosły w końcu pozytywny skutek. Po półtora roku od wypadku Janek mimo wcześniejszych złych rokowań wstał z łóżka samodzielnie chodzi, mówi i widzi.
Ze względu na trudną sytuację materialną rodziny Janka z pomocą przyszło Stowarzyszenie „Podhale – Nasz Dom”. Dzięki środkom ze strony Funduszu Sprawiedliwości, zarządzanemu przez Ministerstwo Sprawiedliwości, Stowarzyszeniu udało się zagospodarować jedno piętro w domu chłopca na jego potrzeby. Dzięki temu Janek ma do dyspozycji dwa pomieszczenia dla siebie (sypialnię i duży pokój dzienny z miejscem na sprzęt rehabilitacyjny) oraz łazienkę.