Do informacji o umowie dotarł "Presserwis". Jej przedmiotem jest obecność w programie TVP 2 "Pytanie na śniadanie". Wartość umowy to... 5,42 mln zł.
"Umowa została podpisana 4 września. Dotyczy zakupu czasu antenowego na emisję wątków w 16 miniaudycjach i 7 felietonów. Jej okres obowiązywania to 87 dni"
– przekazał press.pl.
"Pieniądze do tuby"
Doniesienia skomentowała dziennikarka Telewizji Republika Monika Borkowska.
"Tak Marcin Kierwiński przepompowuje kasę do swojej tuby propagandowej. Nasze pieniądze. Do tuby w likwidacji!"
– napisała na platformie X.
Tak @MKierwinski przepompowuje kasę do swojej tuby propagandowej. Nasze pieniądze. Do tuby w likwidacji ❗️❗️❗️ pic.twitter.com/cbLDLcs6Y6 — Monika Borkowska (@monikaborkow1) September 14, 2026
Oglądalność programu
W sierpniu "Pytanie na śniadanie" na antenie TVP2 oglądało średnio 322 tys. widzów. Warto jednak zaznaczyć, iż to wzrost, który nastąpił dopiero w wakacje. Od początku roku - do lipca - oglądalność programu jednak sukcesywnie spadała - od poziomu 380 tys. widzów w lutym do 277 tys. w czerwcu. W pierwszym miesiąc wakacji program obejrzało średnio 309 tys. widzów.