Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Atak dronów na Polsce. Sakiewicz: Republika jest pierwszą stacją, która informuje o najważniejszych rzeczach

"Pierwsze naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez drony odnotowano 9 września około godziny 23.30, a ostatnie – 10 września 2025 r. o godz. 6.30. W momencie, gdy do redakcji zaczęły napływać pierwsze informacje, przed godziną pierwszą w nocy 10 września, jedynie Telewizja Republika nadawała program na żywo. Pozostałe stacje emitowały powtórki audycji z dnia poprzedniego" - napisała w najnowszym raporcie KRRiT. To właśnie stacja Domu Wolnego Słowa jako pierwsza informowała opinię publiczną o wydarzeniach z nocy 9/10 września 2025 roku.

Autor:

Noc z 9 na 10 września. To wtedy - polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w wydawanych na bieżąco komunikatach przekazywało, że polska przestrzeń "naruszona została wielokrotnie przez obiekty typu dron". Pierwsze naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej odnotowano około 23:30 we wtorek (9 września), z kolei ostatnie około godz. 6:30 w środę (10 września).

TV Republika jako pierwsza telewizja w Polsce weszła w tryb wydania specjalnego, informując Polaków o tym, co się dzieje. Niemal przez całą noc, stacja Domu Wolnego Słowa relacjonowała wydarzenia na bieżąco. 

Kilka dni po jawnym zagrożeniu bezpieczeństwa Polek i Polaków, portal Niezalezna.pl ustalił, że dronów, które zbliżały się w kierunku Polski w nocy i nad ranem z wtorku na środę, było znacznie więcej niż 21 (co pierwotnie podawano), bliżej 50. W ostatniej chwili nad terytorium Białorusi część obiektów, wystrzelonych z terytorium Rosji, zmieniło kierunek lotu.

Więcej w tekście: Potencjalne zagrożenie było ogromne. Ujawniamy: do Polski zmierzało... blisko 50 dronów

Raport KRRiT. Nawiązano do tamtej nocy

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opublikowała raport z monitoringu programów informacyjnych - po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony we wrześniu ubiegłego roku. 

Przeanalizowano ponad 120 godzin transmisji na żywo z czołowych telewizji w Polsce. Pod uwagę zostały wzięte: Telewizja Republika, wPolsce24, TVP Info w likwidacji, Polsat News oraz TVN24. Z analizy wynika, że żadna ze stacji nie pokazywała materiałów sprzecznych z ustawą o radiofonii i telewizji ani treści zagrażających zdrowiu lub bezpieczeństwu obywateli.

W raporcie KRRiT wskazano, iż w programach wielokrotnie uspokajano opinię publiczną i apelowano o korzystanie z oficjalnych, sprawdzonych źródeł informacji. Tym samym - ostrzegano przed wszelką dezinformacją.

Sytuacja bezprecedensowego zagrożenia, z jakim mieliśmy do czynienia 10 września ubiegłego roku, była sprawdzianem odpowiedzialności mediów informacyjnych. Przeprowadzony przez nas monitoring potwierdził, że nadawcy zachowali standardy wynikające z ustawy o radiofonii i telewizji. Choć na początku oficjalne komunikaty instytucji rządowych nie były pełne i nie zawsze zawierały precyzyjnie objaśnienia, nie odnotowaliśmy przekazów siejących panikę, wzbudzających niepokój społeczny, bagatelizujących zagrożenie czy treści o charakterze dezinformacyjnym. Jednocześnie analiza pokazała, jak istotne jest szybkie uruchamianie procedur kryzysowych i sprawne przechodzenie w tryb wydań specjalnych w pierwszych godzinach nadzwyczajnych wydarzeń

– wskazała dr Agnieszka Glapiak Przewodnicząca KRRiT.

Kluczowa rola Republiki

Raport wykazał ponadto, że Republika była pierwszą stacją w całym kraju, która relacjonowała atak dronów na żywo - tuż przed godziną pierwszą w nocy. Wskazano, że pozostałe poddane analizie stacje emitowały powtórki audycji z dnia poprzedniego.

Republika wykorzystała nocną emisję do przekazywania informacji na żywo ze studia o charakterze i skali zagrożenia. Telewizja wPolsce24 nie relacjonowała wówczas przebiegu zdarzeń. Redakcje TVP Info, TVN24 i Polsat News ograniczyły nocne relacje do emisji pasków informacyjnych z nagłówkiem „Pilne”, czyniąc to konsekwentnie do czasu uruchomienia wydań specjalnych.

– czytamy.

I dalej: "przejście wszystkich monitorowanych programów w tryb wydań specjalnych nastąpiło w godzinach wczesnoporannych – sześć godzin po rozpoczęciu rosyjskiej operacji dronowej przeciwko Polsce. Najwcześniej tryb specjalny uruchomiła redakcja TVP Info – o godz. 5.26. O godz. 5.30 w tryb wydania specjalnego na żywo przeszedł Polsat News. Telewizja Republika rozpoczęła wydanie specjalne od godz. 5.42, TVN24 – od emisji „Poranka TVN24” o godz. 5.54, natomiast wPolsce24 po raz pierwszy poinformowała o ataku dronów o godz. 6.00".

Tomasz Sakiewicz: przebijamy się najmocniej 

Portal Niezalezna.pl zwrócił się do prezesa TV Republika z prośbą o komentarz do raportu KRRiT. 

"Raport KRRiT potwierdza, że Republika - pomino tego, że jest pod stałym atakiem, jest atakowana i jako instytucja i poprzez dziennikarzy oraz zarząd, ścigana w sądach, organizowane są przeciwko nam prowokacje, nagonka na naszych współpracowników i reklamodawców, jest pierwszą stacją, która informuje o najważniejszych rzeczach. Najmocniej się przebija. A przede wszystkim - nie unika tematów, których inni się boją. Ma też doskonałe źródła informacji"

– mówi nam Tomasz Sakiewicz.

W jego ocenie, "ciekawe, że media prorządowe nie mają czy nie podają takich informacji, a raczej z tamtych okolic powinny one pochodzić... Czy podporządkowują się jakimś nakazom, czy są tak niezdarne, że nie są w stanie ich podać".

Nie ma wątpliwości, że bez Republiki dzisiaj byłaby ogromna wyrwa w systemie medialnym w Polsce. 

– powiedział szef TV Republika.

Michał Rachoń: nie byłoby to możliwe, gdyby nie nasi dziennikarze oraz wspaniali widzowie

Rozmawialiśmy również z dyrektorem programowym Republiki, red. Michałem Rachoniem, który wskazał, że "to wszystko nie byłoby możliwe bez fantastycznych dziennikarzy, którzy wiedzą na czym polega praca reporterska".

To jednak nie wszystko. 

"Telewizja Republika od samego początku swojego istnienia przykład olbrzymią uwagę do opisywania rosyjskich zagrożeń, w tym również zagrożeń militarnych z Rosji, z jakimi mamy ostatnio do czynienia. Bo one realnie występują. Opisanie przez naszą stację zarówno tej historii, jak i ujawnienie aktów sabotażu na polskiej kolei kilka miesięcy później, są efektem olbrzymiego zaufania, jakie względem naszej stacji posiadają widzowie, którzy jednoznacznie interpretując tego typu zagrożenia, wiedzą, że to nasza stacja jest bardzo dobrym źródłem informacji. Wiedzą także, że nasi dziennikarze potraktują tego rodzaju informacje rzetelnie i poważnie"

- ocenił Rachoń.

Wszystko to jest możliwe tylko dlatego, że nasi widzowie wspierają oraz stale utrzymują - co jest super ważne - nowoczesną i zdolną do szybkiego działania w krótkim czasie strukturę technologiczną, jaką jest Telewizja Republika. To z kolei możliwe jest tylko dzięki temu, że widzowie sfinansowali i utrzymywali supernowoczesną infrastrukturę techniczną, z jakiej korzystamy. 

– przyznał.

Jarosław Olechowski: chcemy, aby nasi widzowie byli w epicentrum wydarzeń

Naszą ambicją jest to, żeby zabierać naszych widzów zawsze w epicentrum wydarzeń. Żeby nie mieli relacji z drugiej czy trzeciej ręki. Chcemy, aby wiedzieli, co dzieje się na bieżąco i sami mogli wyciągnąć wnioski. Jak tylko się okazało - dostaliśmy informację, że te drony są w przestrzeni publicznej, że lecą w kierunku Polski - podjęliśmy decyzję, że robimy z tego relację na żywo oraz wydanie specjalne. Spośród polskich mediów byliśmy jedyną telewizją, która informowała na ten temat na żywo, mimo później godziny nocnej. 

– mówi w rozmowie z naszym portalem Jarosław Olechowski, szef wydawców Republiki.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, KRRiT

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane