Jak przekazano, do zdarzenia doszło w rejonie ronda Dmowskiego w centrum stolicy. Mimo silnego uderzenia oraz przewrócenia się pojazdu na bok, podróżujący nim ludzie wyszli z wypadku bez poważnych obrażeń. W samochodzie podróżowali m.in. dziennikarz Sławomir Jastrzębowski oraz poseł Norbert Kaczmarczyk.
Po zdarzeniu uczestnicy wypadku zabrali głos w mediach społecznościowych. Poseł Norbert Kaczmarczyk opublikował nagranie ze szpitala.
„Pozdrawiamy z SOR-u na Wołoskiej ze szpitala MSWiA. Uczestniczyłem w poważnym wypadku drogowym wspólnie z kierowcą Republiki oraz redaktorem Sławkiem Jastrzębowskim. Później udałem się na głosowania. Jednak zdecydowałem się przebadać po namowach kolegów z parlamentu" - napisał poseł.
Pozdrawiamy z SORu na Wołoskiej ze szpitala MSWiA. Uczestniczyłem w poważnym wypadku drogowym wspólnie z kierowcą Republiki oraz redaktorem Sławkiem Jastrzębowskim. Później udałem się na głosowania. Jednak zdecydowałem się przebadać po namowach kolegów z parlamentu. pic.twitter.com/WuaA3uLIej
— Norbert Kaczmarczyk (@N_Kaczmarczyk) June 19, 2026
Do zdarzenia odniósł się również dziennikarz Sławomir Jastrzębowski, który zamieścił zdjęcie z auta wraz z posłem Kaczmarczykiem. „Powiem tak: mamy prawo do radości" - napisał.
Powiem tak: mamy prawo do radości @N_Kaczmarczyk 💪🇵🇱 pic.twitter.com/L76qF7ANxt
— sławek jastrzębowski 🇵🇱 (@sjastrzebowski) June 19, 2026
Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że mimo groźnie wyglądającego przebiegu wypadku nikomu z pasażerów nic poważnego się nie stało. Tego typu zdarzenia przypominają, jak ważne jest zachowanie ostrożności na drodze - szczególnie w ruchu miejskim, w rejonie ruchliwych skrzyżowań i rond. Zobaczcie zdjęcia, jak po zdarzeniu wyglądało auto Republiki!