Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Gospodarka 4.0 na piątkę

Ekonomiści coraz częściej mówią, że ostatnia dekada to początek czwartej rewolucji przemysłowej – wykorzystania internetu i zacierania się granic pomiędzy człowiekiem a automatyzacją. Sieć 5G to awangarda modernizacji gospodarki.

Autor:

Rozwinięte gospodarki muszą zwiększać efektywność i produktywność swoich pracowników – to naturalny sposób zwiększania potencjału kraju. O gospodarce 4.0 po raz pierwszy zaczęli mówić Niemcy na początku dekady. Słuszność podejścia, które wykorzystuje najnowocześniejsze technologie, znajdujemy na całym świecie – w swoim badaniu australijski rząd stwierdza, że przez ostatnie dekady większość wzrostu PKB na mieszkańca wynikała ze wzrostu efektywności przy wykorzystaniu nowych technologii. Niezbędnym składnikiem w nowej rewolucji przemysłowej jest odpowiednia i coraz lepsza infrastruktura internetowa. Kraje, które wprowadzą jako pierwsze 5G, będzie można porównać do Wielkiej Brytanii rozwijającej maszyny parowe i tkackie podczas pierwszej rewolucji przemysłowej.

Czym właściwie jest 5G? Najprostsza odpowiedź – to dużo szybsza i wydajniejsza sieć mobilnego internetu. Skutki pokrycia państwa siecią 5G będą zauważalne nawet gołym okiem dla zwykłych użytkowników – prędkość mobilnego pobierania zwiększy się nawet do 1000 Mb/s. W najbardziej wydajnych sieciach 4G ściągnięcie dwugodzinnego filmu to ok. 8 minut, w sieci 5G czas ten skraca się nawet do sekundy.

Konsekwencje dla użytkowników, choć efektowne, są tylko wierzchołkiem korzyści, jakie niesie sieć 5G dla przemysłu i gospodarki. Oprócz większych przesyłów zmniejszeniu ulega opóźnienie – co pozwala na natychmiastowe sterowanie i automatyzację maszyn w przemyśle. Nadajniki (tzw. beacony) w sklepach pozwalają na powstanie placówek całkowicie bezobsługowych. Konsument wychodząc z koszykiem płaci automatycznie. W zasięgu ręki znajdą się narzędzia wirtualnej rzeczywistości i rzeczywistości rozszerzonej – obecnie potrzebujące dużych mocy obliczeniowych, które dzięki 5G mogą zostać przeniesione do chmury. Te rozwiązania, choć obecnie kojarzą się z rozrywką, mają szerokie zastosowanie w edukacji czy rehabilitacji. Nowe urządzenia telemedyczne wymagają szybkiego i natychmiastowego transferu danych, by zapewnić możliwość badania na odległość – lekarz otrzyma podstawowe wyniki przed wizytą (która również może zostać przeprowadzona na odległość), co usprawni funkcjonowanie placówek medycznych i skróci czas oczekiwania na opiekę medyczną. Podróże i kontakty biznesowe staną się łatwiejsze dzięki automatyzacji tłumaczeń – zarówno tekstowych, jak i mówionych. Ta wizja to nie science fiction, miejsca na świecie, gdzie dostępne jest 5G, m.in. dzięki Huawei, już zaczynają wdrażać takie rozwiązania.

W Polsce od dawna mówi się o budowie gospodarki 4.0. Już obecnie jesteśmy liderem w wielu dziedzinach, ale w tej rewolucji przemysłowej może „zabraknąć pary” w rozpędzonej lokomotywie polskiego rozwoju. Brak infrastruktury 5G stanie się ścianą, której nie uda się przebić innowacyjnymi pomysłami przedsiębiorców i ciężką pracą Polaków. Razem z nimi potrzebna jest technologia wdrożona na stopniu krajowym. Z pracami nad infrastrukturą nie możemy czekać, jeżeli nadal chcemy pozostać liderami wzrostu w Europie.

Autor:

Źródło: Huawei

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej