Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Klubowicze "GP" dostrzegli konsekwencję Sikorskiego. "Trzyma konkretną linię" - mówi nam Czarnecki

To człowiek, który proponował, by Rosja weszła do NATO. Nawet Gerhard Schroeder był temu przeciwny. To Sikorski mówił o tym, że "Putin to nie Stalin", a "dzisiejsza Rosja jest inna, niż kiedyś". Każdy, kto ma świadomość tego, jak ten polityk zachowywał się w przeszłości, dziś wie, że on jest konsekwentny w tym, co robi - tak o Radosławie Sikorskim mówił nam pierwszego dnia VIII Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Radosław Sikorski niezmiennie tematem numer jeden. Krytyczne echa szkodliwego wpisu na Twitterze odbiły się także podczas VIII Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów Gazety Polskiej.

- To nie jest błąd niedoświadczonego polityka, który coś tam palnął. Radosław Sikorski to polityk doświadczony; był marszałkiem Sejmu, ministrem spraw zagranicznych, był jednym z dwóch kandydatów na prezydenta Polski z ramienia Platformy Obywatelskiej - powiedział w Spale portalowi niezalezna.pl europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Polityk przekonywał dalej, że „nie jest to też błąd kogoś emocjonalnego, kto pisze coś niefortunnego w chwili słabości”. - Na ten wpis warto spojrzeć przez pryzmat tego, co robił w ostatnich latach. Jest to człowiek, który proponował, by Rosja weszła do NATO. Nawet Gerhard Schroeder był temu przeciwny. To Sikorski mówił o tym, że "Putin to nie Stalin", a "dzisiejsza Rosja jest inna, niż kiedyś". Każdy, kto ma świadomość tego, jak ten polityk zachowywał się w przeszłości, dziś wie, że on jest konsekwentny w tym, co robi. Ten wpis nie wydaje się być po trzech kieliszkach. Wydaje się wpisem polityka, który - wbrew pozorom - trzyma konkretną linię polityczną - wskazał.

W kontekście samego sabotażu na Morzu Bałtyckim, zapytaliśmy o kroki podjęte przez Prokuraturę Generalną. Wczoraj portal niezalezna.pl jako pierwszy podał, że Zbigniew Ziobro podjął decyzję o wszczęciu śledztwa w sprawie uszkodzenia gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Czarnecki ocenił:

„to dobry krok, także w wymiarze symbolicznym. Pokazujemy, że państwo polskie jest żywotnie zainteresowane tą sprawą. Jesteśmy najliczniejszym krajem bałtyckim, pomijając oczywiście Rosję. To właściwa decyzja - zarówno polityczna, ale też merytoryczna. Bardzo dobrze, że uruchomiono w tej sprawie taką ścieżkę”.

Europoseł przyznał, że pierwszego dnia zjazdu był mocno poruszony. To przez zamknięty pokaz dokumentu, zrealizowanego na Ukrainie przez red. Witolda Newelicza z Telewizji Republika.

- To sceny wyjątkowo poruszające i bolesne. Widziałem dorosłych mężczyzn, którzy spuszczali głowy, by pewnych rzeczy nie widzieć - wskazał.

Zasugerował, że „takie produkcje powinny być puszczane naszym sąsiadom z Europy Zachodniej”. - Zwłaszcza tam, gdzie rośnie procent tych, którzy nie chcą wspierać Ukrainy, którzy nie chcą nowych sankcji, albo chcą te sankcje łagodzić - zakończył, wskazując na Niemcy, Francję, Słowację oraz Czechy.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane