Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
07.12.2020 12:00

Z pozoru niewinna manipulacja

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza – świadczą o tym dobowe statystyki. Choć w Polsce notuje się zdecydowanie mniej przypadków zakażeń, jest to spowodowane obostrzeniami z jednej strony, ale z drugiej niską liczbą przeprowadzanych testów.

Część hejterów komentuje każdy wpis na profilu Ministerstwa Zdrowia, zarzucając mu celowe wypłaszczanie krzywej. Oskarżają często w wulgarnym stylu, że wykonuje się mniej testów z premedytacją, dlatego sytuacja wygląda lepiej niż w listopadzie. Takie głosy przypominają podobnie utarty slogan przy okazji każdych wyborów: „PKW liczy głosy”. Nie, PKW żadnych głosów nie liczy, lecz komisje obwodowe, podobnie jak resort zdrowia nie testuje, lecz placówki medyczne. I to wtedy, gdy trafią tam chorzy z objawami. Mamy problem z osobami, które z różnych przyczyn nie chcą się poddać testom i to mimo objawów COVID-19. Trudno sobie wyobrazić, by urzędnicy ministerstwa chodzili po domach i pobierali na siłę wymazy. Wyjściem z sytuacji ma być domowa opieka medyczna. Jeśli jednak rzadko sygnalizujemy lekarzom potrzebę wykonania testów, nie można się dziwić, że robimy ich zbyt mało.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE