Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
19.04.2021 07:14

Wybór Ziobry i Gowina

Co stałoby się, gdyby Ziobro i Gowin opuścili Zjednoczoną Prawicę? Ziobro z szefa poważnego ministerstwa zostałby koalicjantem Janusza Korwin-Mikkego. A Gowin z wpływowego wicepremiera – przystawką np. PSL. O wiele gorszym skutkiem dla obu byłoby zapisanie się w historii w roli kogoś, kto rozbił najbardziej udany po 1989 r. projekt polityczny, który ograniczył ubóstwo i poprzez współpracę z Ameryką zapewnił Polsce bezpieczeństwo.

To byłoby nie tylko wypisanie się z sukcesu, ale gwarancja, że dozgonnie staną się wrogami swojego elektoratu. Dziś ZP jest słabsza w sondażach, jak wszędzie rządzący w pandemii, ale odrobienie strat po jej zakończeniu jest prawdopodobne wobec słabiutkiej opozycji. Co SP i Porozumienie zwojowały przepychankami? Rozpoznawalność; więcej ludzi wie, że istnieją. Nie zyskały jednak poparcia, sondaż United Survey daje PiS–ZP 32,2 proc., a samemu PiS 30,3 proc. Rozpoznawalność może być uzyskiem, ale tylko wtedy, gdy Ziobro uzupełni ją skutecznym dokończeniem reformy sądów, a Gowin – sukcesami w naszym awansie cywilizacyjnym. Inaczej skończą jak Dorn czy Marcinkiewicz, do końca życia występując w telewizjach w roli „dawnych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego”.
 

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane