To byłoby nie tylko wypisanie się z sukcesu, ale gwarancja, że dozgonnie staną się wrogami swojego elektoratu. Dziś ZP jest słabsza w sondażach, jak wszędzie rządzący w pandemii, ale odrobienie strat po jej zakończeniu jest prawdopodobne wobec słabiutkiej opozycji. Co SP i Porozumienie zwojowały przepychankami? Rozpoznawalność; więcej ludzi wie, że istnieją. Nie zyskały jednak poparcia, sondaż United Survey daje PiS–ZP 32,2 proc., a samemu PiS 30,3 proc. Rozpoznawalność może być uzyskiem, ale tylko wtedy, gdy Ziobro uzupełni ją skutecznym dokończeniem reformy sądów, a Gowin – sukcesami w naszym awansie cywilizacyjnym. Inaczej skończą jak Dorn czy Marcinkiewicz, do końca życia występując w telewizjach w roli „dawnych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego”.