Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
05.06.2020 14:00

Wreszcie wrócili polscy ligowcy!

Blisko trzy miesiące czekaliśmy na powrót PKO Ekstraklasy. Wraz z odmrażaniem gospodarki, kultury i rozrywki znalazło się miejsce i dla naszych ligowców. Pierwsza kolejka po wznowieniu gry musiała siłą rzeczy potwierdzić to, co wszyscy przeczuwali – zdecydowana większość piłkarzy nie jest w optymalnej formie fizycznej.

Nie ma się co dziwić – słowo „optymalna” w polskiej ekstraklasie odbiega znacząco od tego samego pojęcia w Europie. Być może miał tu też wpływ brak wcześniejszych meczów sparingowych. Ale w końcu rozgrywki wznowiono, a kibicom, choć jeszcze tylko przed telewizorami, przysporzyły one radości. Puste trybuny dały ciekawy efekt – brak przewagi własnego boiska: 5 na 8 meczów wygrali goście. Warszawska Legia skromnie pokonała Lecha Poznań, Wisła Kraków dostała poczwórne baty od Piasta Gliwice, a w najciekawszym spotkaniu Lechia Gdańsk wygrała w derbach Trójmiasta z Arką Gdynia 4:3. W ośmiu meczach padło łącznie aż 25 bramek, co oznacza, że w polskiej lidze nie zapomniano, jak się strzela gole. Legia Warszawa może też powoli otwierać szampana. Piast Gliwice ma nikłe szanse, by dogonić lidera tabeli.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE