Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
25.09.2020 14:00

W Legii idzie nowe, po raz kolejny

Legia Warszawa tradycyjnie zmieniła trenera, tuż po fatalnym starcie ligowego sezonu. Aleksandar Vuković utrzymał się na stanowisku 1,5 roku, co i tak może uznać za sukces. Następcą byłego piłkarza Partizana w klubie przy ul. Łazienkowskiej został Czesław Michniewicz – ciekawy fachowiec, który osiągnął bardzo dobre wyniki z reprezentacyjną młodzieżówką. To potencjalnie dobry prognostyk.

Pytanie tylko: czy nowy szkoleniowiec Legii będzie w stanie pogodzić pracę klubową z obowiązkami w kadrze, która walczy o wejście do turnieju EURO 2021? A po drugie – czy rzeczywiście opłaca się mu ryzykować alians z Dariuszem Mioduskim? Biznesmen od dawna nie ma pomysłu na zbudowanie potęgi warszawskiej drużyny, a fatalna postawa Legii w eliminacjach do Ligi Mistrzów przysłoniła radość po odbiciu tytułu mistrza Polski z rąk Piasta Gliwice. Mioduski jest znany z nerwowych ruchów, nietrafionych transferów, a przede wszystkim z częstych zmian na ławce trenerskiej. Z pewnością jednak na rynku nie było dostępnych lepszych fachowców od Michniewicza.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane