Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bartosz Bartczak,
25.09.2020 12:00

Liberalni hipokryci w futrach

Oczywiste jest, że można mieć krytyczne zdanie na temat „piątki dla zwierząt”. Zrozumiałe jest, że z różnych powodów można bronić przemysłu futrzarskiego.

Trudniej jednak zrozumieć hipokryzję niektórych przeciwników „piątki”. Część ludzi, którzy głośno krzyczą o wygaszaniu branży futerkowej, jednocześnie wciąż potrafi bronić „terapii szokowej” okresu transformacji po 1989 r. „Terapii”, która spowodowała wygaszenie całych branż przemysłu w Polsce. Jeśli mamy dobrze rozumieć, zamykanie całych wielkich zakładów w naszym kraju w latach 90. i skazanie na bezrobocie ich pracowników było dobre, ale wygaszanie niewielkiej i systematycznie kurczącej się branży, której działalność budzi opory moralne większości Polaków, i to w sytuacji dobrej koniunktury na rynku pracy, jest złe. Trudno chyba taką postawę nazwać inaczej, jak właśnie hipokryzją.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane