Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk,
27.03.2020 13:00

Krym, Syria, Włochy?

„Bratnia pomoc” w czasie kryzysów jest strategią Kremla znaną choćby z Krymu czy Syrii. Nie jest działaniem bezinteresownym, lecz cynicznym wykorzystaniem napięcia w regionie do dalszej destabilizacji lub podporządkowania sobie lokalnych władz. W tym tygodniu obserwowaliśmy przylot ośmiu mobilnych brygad rosyjskiej wojskowej służby medycznej, które wylądowały nieopodal Rzymu.

To zły znak dla Europy i faktyczne czasowe rozmieszczenie armii rosyjskiej na terytorium obcego państwa. Włochy są ważnym krajem sojuszniczym NATO, kolejnym po Turcji, do którego Rosjanie próbują się dostać tylnymi drzwiami. Wykorzystując opieszałość Unii Europejskiej, chcą pokazać, że są w stanie walczyć z COVID-19. Fakty są jednak takie, że Rosja nie potrafi sobie poradzić z pandemią na własnym terytorium. W doskonałym norweskim serialu pt. „Okupowani” Rosjanie przybywają do Oslo w celu pomocy w rozwiązaniu kryzysu energetycznego. Gdy Norwegowie chcą zerwać współpracę, okazuje się, że… rosyjskie wojsko przyjechało na stałe.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane