Co na to Rosja? Jeden z najpopularniejszych sportowców w Rosji, zawodnik MMA pochodzący z Dagestanu Chabib Nurmagomiedow, nazwał Macrona „kreaturą” i wezwał Allaha, by go oszpecił. Wielki mufti Czeczenii zaproponował, by karać Francuzów mieszkających w Rosji, jeśli popierają Macrona. Co na to Kreml? Jego rzecznik Dmitrij Pieskow potępił zamachy we Francji, ale też równie mocno potępił „obrażanie uczuć wierzących”. Kadyrow i Nurmagomiedow są bardzo bliscy Kremlowi i w świetnych osobistych relacjach z Putinem. Widać, że są mu dużo bliżsi niż dobre relacje z Francją i Macronem. Wpływy muzułmanów w Rosji rosną bardzo szybko, wraz ze zmianami demograficznymi oraz w związku z zaangażowaniem Rosji w świecie islamu i rywalizacją o dusze muzułmanów z Turcją. Jeśli te trendy się nie zmienią, za kilka dekad Rosja będzie państwem muzułmańskim.