Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk,
10.12.2020 16:00

Innowacyjna Polska

Biotechnologia, obok produkcji gier komputerowych, staje się kolejną branżą eksportową i globalną wizytówką naszego kraju. Wszystko za sprawą innowacyjnych przedsiębiorstw, wspieranych we wczesnych fazach rozwoju przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz inne rządowe agendy.

Pomoc państwa pomaga przedsiębiorcom na etapie, gdy konieczne są wielopłaszczyznowe badania, a firma nie przynosi zysków. Późniejszym efektem jest komercjalizacja i globalna promocja Rzeczypospolitej.

Historie sukcesu

Szlak polskiej biotechnologii eksportowej przecierały firmy Selvita i Ryvu Therapeutics. Pierwsza z nich powstała już w 2007 r., na giełdowym niższym rynku New Connect pojawiła się w 2011 r., aby trzy lata później zadebiutować na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych. Krakowska Selvita skomercjalizowała w 2017 r. wynalezioną przez naukowców spółki cząsteczkę SEL24 hamującą rozwój ostrej białaczki szpikowej. Badania były prowadzone w Polsce i USA. W końcu cząsteczkę kupiła firma Berlin-Chemie Menarini za 4,77 mln euro plus tantiemy ze sprzedaży leku. Obecnie działa także firma Ryvu Therapeutics powstała w wyniku podziału firmy.

Na spółce zarobili także jej akcjonariusze. Ci, którzy zaufali jej modelowi biznesowemu w 2011 r. i wytrwali do dziś, mogli się cieszyć ponad 1700-proc. zyskiem. Oczywiście jest to obarczone dużym ryzykiem, bo badania nad cząsteczkami trwają kilka lat, a nad lekiem – kolejne, i wcale nie ma pewności, że cały ten proces zakończy się sukcesem.

Kolejne spółki prowadzą badania nad lekami na choroby onkologiczne, neurologiczne, przewlekłe czy przeciwzapalnymi. Dzięki polskim naukowcom łatwiej będzie walczyć z nowotworami, depresją, schizofrenią, astmą, łuszczycą czy cukrzycą. Obecnie na warszawskim parkiecie jest notowanych kilkanaście firm biotechnologicznych, a do debiutu szykują się kolejne. Stwarza to olbrzymie możliwości pracy dla polskich naukowców, którzy, aby uczestniczyć w ciekawych projektach o globalnym zasięgu, nie muszą już wyjeżdżać za granicę. Chętni mogą to robić w ramach polskich spółek, wiele z nich bowiem otwiera oddziały badawcze na całym świecie.

To bardzo dobra wiadomość, jako że w ten sposób został zahamowany „drenaż mózgów”, zjawisko emigracji wysokiej klasy specjalistów, wykształconych w kraju, najbardziej widoczny podczas lat rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Platformy Obywatelskiej. Skalę problemu pokazuje choćby wspomniana już Ryvu Therapeutics, która zatrudnia 150 naukowców, w tym 80 ze stopniem naukowym doktora, pracujących w Centrum Badawczo-Rozwojowym Innowacyjnych Leków w Krakowie. Selvita zaś, posiadając swoje biura w Bostonie, San Francisco i Cambridge, zatrudnia kolejne 500 osób – 30 proc. to naukowcy po doktoracie.

Największy kontrakt polskiej biotechnologii

Ostatnio najgłośniej jest jednak o warszawskiej OncoArendi Therapeutics. Firma podpisała w listopadzie kontrakt z największą europejską firmą biotechnologiczną Galapagos NV na rozwój leku na bazie cząsteczki OATD-01 – innowacyjnego drobnocząsteczkowego inhibitora chitynaz, enzymów hydrolizujących chitynę, które mają zastosowanie w leczeniu poważnych schorzeń układu oddechowego, jak choćby idiopatyczne zwłóknienie płuc – to choroba, która występuje także wskutek powikłań po COVID-19. Wartość umowy to aż 1,5 mld zł. OncoArendi jest już światowym liderem w obszarze badań nad enzymami rozkładającymi chitynę.
Nie byłoby takiego sukcesu, gdyby nie pomoc Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. NCBiR sfinansowało kilka projektów, bez których spółka nie ruszyłaby z miejsca. Publiczne środki pozwoliły naukowcom skupić się na pracy, nad rozwijaniem nowych preparatów, które będą ratowały życie i zdrowie pacjentom.

Przykładowo cząsteczka OATD-01 ma zastosowanie także w leczeniu sarkoidozy, rzadkiej choroby wielonarządowej o podłożu autoimmunologicznym, głównie atakującej płuca i węzły chłonne wnęk, które znajdują się w śródpiersiu. Jednak choroba ta może obejmować i inne narządy, jak wątroba, skóra, oczy, układ nerwowy. Naukowcy pracują obecnie, aby rozwiązać ten problem.

Z kolei cząsteczka OATD-02 ma mieć zastosowanie w terapii nowotworów. To wysoce aktywny i selektywny inhibitor arginazy, drugi na świecie. Stwierdzono jego potencjalną skuteczność w leczeniu raka jelit, płuc, czerniaka i glejaka. Cząsteczka może mieć szerokie zastosowanie w immunoonkologii. Wykazano, że arginaza nie tylko hamuje rozwój nowotworów, lecz także pobudza układ immunologiczny do walki z chorobą.
Spółka zatrudnia najwyższej klasy specjalistów na całym świecie. Przykładowo badania nad chorobami zwłóknieniowymi płuc są prowadzone pod okiem prof. Barta Lambrechta, jednego z czołowych naukowców w tej dziedzinie. W lipcu do zespołu dołączył znany toksykolog dr Timi Oshodi. Współpraca z takimi osobami to szansa dla młodych naukowców. Tego typu firmy stwarzają nieograniczone możliwości rozwoju. Są też najlepszą wizytówką naszego kraju, budując naszą globalną markę.

Atak na Szumowskich

Nie wszystkim to jednak w smak. W związku z zamieszaniem wokół porozumienia budżetowego prowadzona jest brudna kampania wymierzona w wizerunek naszego kraju, inspirowana przez opozycję. W ostatnim czasie próbuje się także dyskredytować pracę Marcina Szumowskiego, prezesa OncoArendi Therapeutics. Portal Business Insider, należący do koncernu Axel Springer, podał fałszywą informację, jakoby prezes sprzedawał akcje zarządzanej przez siebie firmy, bo kontrahent największej umowy w historii rodzimej technologii, o czym piszemy powyżej, nie wywiązał się z płatności. Faktycznie płatność została zaksięgowana tydzień wcześniej, o czym spółka informowała w komunikacie, natomiast Szumowski sprzedał część akcji dużemu inwestorowi instytucjonalnemu, który wzmocni akcjonariat. Autor publikacji tłumaczył się później, że „źle odczytał informację komunikatu giełdowego”. To część akcji wymierzonej w rodzinę byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego (Marcin jest jego bratem).

Kampanię przeciw firmie prowadzą od miesięcy media sprzyjające opozycji. TVN24 wylicza, że spółka otrzymała w latach 2012–2020 dofinansowanie 11 projektów z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Nagonkę prowadzi także „Gazeta Wyborcza”, która zarzucała eksministrowi zdrowia protekcję interesów brata. Szczególnie agresywnie atakowali Szumowskich posłowie Koalicji Obywatelskiej: Michał Szczerba oraz Dariusz Joński. – Pytanie w takim razie do pana premiera Morawieckiego, co zrobił, aby zbadać tę gigantyczną aferę braci Szumowskich. On był i ministrem nauki, później ministrem zdrowia. To jest gigantyczna afera. Nie za 5, za 10, tylko ponad 140 mln zł. Chcemy to wiedzieć – powiedział Joński.

Polityka zarządu jest typowa i bardzo korzystna dla akcjonariuszy. Ponieważ spółka akcyjna jest publiczna i notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych, w czerpaniu korzyści z jej rozwoju mogą uczestniczyć wszyscy obywatele. Akcjonariusze, którzy wcześniej kupili udziały w firmie, już dziś zanotowali kilkukrotny zwrot z inwestycji. Mając w pamięci casus innych firm – jak opisywana Ryvu Therapeutics – może to być dopiero początek wzrostów wartości rynkowej przedsiębiorstwa.

Warto też podkreślić uczciwość zarządu wobec mniejszościowych akcjonariuszy. Sprzedaż akcji nowemu inwestorowi odbyła się w transakcjach pakietowych. Gdyby odbyło się to na parkiecie, cena akcji mogłaby drastycznie spaść. Tymczasem pojawienie się dużego gracza instytucjonalnego jest kolejną dobrą informacją dla udziałowców, oznacza to bowiem, że spółka wchodzi na kolejny etap globalnego rozwoju.
Posłowie opozycji wykorzystują każdą sytuację do celów politycznych. Udają, że nie wiedzą, na czym polega rola NCBiR oraz jak wygląda polityka spółki wobec państwa i udziałowców.

Takie firmy, jak OncoArendi Therapeutics, stają się globalną wizytówką naszego kraju. Przynoszą wiele korzyści gospodarce, płacąc podatki, tworząc miejsca pracy i rozwijając innowacyjny potencjał kraju. Dlatego są wspierane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju we wczesnych fazach rozwoju.

Autor jest założycielem i dyrektorem Instytutu Globalizacji (www.globalizacja.org)

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane