Nie rozstrzygając, kto ma rację w sporze o postawienie zarzutów i zatrzymanie – skalę materiału dowodowego oceni sąd – nietrudno dostrzec komizm sytuacji. Otóż 15 października córka mecenasa Maria w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” określiła zachowanie agentów CBA podczas przeszukania jako „dosyć kulturalne” i nienaganne. Po zaledwie czterech dniach Barbara Giertych ujawniła, że funkcjonariusze „robili dwuznaczne propozycje” 20-latce. Czy rodzina byłego lidera LPR może w końcu ustalić jedną spójną wersję na froncie z „pisowskim reżimem”?