– Pieniądze na ten zakup pochodzą w szczególności ze środków Europejskiego Banku Inwestycyjnego – powiedział premier Ukrainy w wywiadzie dla agencji Ukrinform. Informację, że Komisja Europejska domaga się od Polski odsprzedaży 1,2 mln dawek szczepionki Ukrainie, potwierdził wiceprzewodniczący Komisji Valdis Dombrovskis. Z kolei polskie Ministerstwo Zdrowia informuje, że odsprzedaż szczepionek to wyraz wsparcia dla partnerów i „preparaty nie będą pochodziły z puli przeznaczonej dla polskich obywateli i ujętej w Narodowym Programie Szczepień”. To ja poproszę o odpowiedź na pytania: dlaczego o sprzedaży szczepionek dowiadujemy się najpierw od premiera Ukrainy i ile szczepionek z zamówionych blisko 100 mln dawek jest przeznaczonych „dla polskich obywateli”?