Przepisy zaproponowane w projekcie porządkują rynek pożyczek udzielanych poza systemem bankowym. Bezpieczne zakupy na raty, chwilówki bez zdzierstwa, zaprzestanie odbierania mieszkań za niespłacone pożyczki o wielokrotnie niższej wysokości, limity kosztów dodatkowych i surowe kary za lichwę – tak ma wyglądać rynek, gdy nowelizacja wejdzie w życie.
Została ona skierowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania.
– Projekt uderza w patologie związane z plagą lichwiarskich pożyczek. Firmy pożyczkowe wykorzystują często swoją uprzywilejowaną pozycję i zarabiają krocie żerując na ufności, niewiedzy czy trudnej sytuacji materialnej polskich rodzin. To problem, który dotyczy milionów ludzi w Polsce. Można mówić o zniewoleniu tych, którzy popadli w spiralę zadłużenia, istnieje swoiste niewolnictwo pożyczkowe – przekonuje minister Ziobro.
– Wyobraźmy sobie kobietę, która zaciągnęła pożyczkę o wartości 650 zł, spłaciła 21 tys. zł, a zostało jej do spłaty 52 tys. zł. To (...) realny przypadek. Prokuratura w latach 2008–2010 umorzyła prawie 90 proc. takich postępowań
– mówi wiceminister Marcin Warchoł.
Nowelizacja przewiduje restrykcyjne zasady przy zaciąganiu tzw. chwilówek. Limit rozmaitych dodatkowych opłat zostanie ograniczony do 45 proc. kwoty pożyczki w skali roku. Przy pożyczce na miesiąc limit ten wyniesie tylko 22 proc. Limit odsetek będzie zaś, jak dotąd, wynosił do 10 proc. rocznie. Obowiązywać będzie też zakaz odbierania mieszkań i domów osób, które nie spłaciły pożyczki o wielokrotnie niższej wysokości. Zabezpieczenie pożyczek (np. w postaci hipoteki na nieruchomości) nie będzie mogło przekraczać wysokości pożyczonej kwoty powiększonej maksymalnie o 45 proc.
Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia będzie groziło za żądanie zapłaty za udzieloną pożyczkę kosztów dodatkowych (lub odsetek) dwukrotnie wyższych niż maksymalne.
– Szczególnie martwi nas obniżenie limitu przy najkrótszych i najmniejszych pożyczkach, ponieważ koszty stałe udzielenia każdego finansowania są podobne, niezależnie od jego wartości. Przez to z rynku mogłyby zniknąć pożyczki np. do 1,5 tys. zł – mówi money.pl Jarosław Ryba, prezes Polskiego Związku Instytucji Pożyczkowych. Jednocześnie jego organizacja oficjalnie deklaruje, że „z uznaniem przyjmuje zapowiedź zmian w przepisach karnych oraz deklaruje, że włączy się w konsultacje projektu Ministerstwa Sprawiedliwości z nadzieją, że zgłaszane przez nas merytoryczne uwagi dotyczące rynku finansowego zostaną wzięte pod rozwagę”.