Na nagraniu z 15 stycznia widzimy, że zawód dziennikarza nie należy wcale do łatwych i przyjemnych. Zaczyna się od tego, że reporter niemalże zostaje przejechany przez auto, którego kierowca parkuje w kadrze kamery. Na szczęście w ostatniej chwili pojazd się zatrzymuje.
Gdy dziennikarz ma wejść na wizję, nagle odzywają się dzwony kościoła, które wszystko zagłuszają. Mogłoby się wydawać, że to koniec kłopotów dziennikarza... ale wcale tak nie jest.
OBEJRZYJ:
