Podczas briefingu rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Elżbiety Witek doszło do pewnego incydentu. Wywołało je pytanie, które zadała nasza reporterka Cyntia Harasim.
– W ciągu ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej dziennikarze z mediów, które były krytyczne wobec rządu, nie były w stanie zadać na konferencjach prasowych właściwie żadnego pytania – zaczęła mówić reporterka portalu niezalezna.pl, ale w tym momencie jej przerwano. Oczywiście nie zrobiła tego Elżbieta Witek, a rechoczący dziennikarze z tzw. mediów głównego nurtu.
Jednak kiedy nasza koleżanka – przebijając się przez złośliwe komentarze i śmiech – dokończyła zadawanie pytania, miny przedstawicieli mainstreamu musiały być nietęgie. – Chciałam spytać, czy PiS podobnie będzie udzielał głównie głosu mediom, które się zgadzają z PiS-em? – zapytała.
W jeszcze większą konsternację musiała wprawić popisujących się chamstwem dziennikarzy odpowiedź rzecznik PiS.
– My szanujemy media. Ja to powiedziałam państwu na początku, kiedy rozpoczęłam tę misję bycia rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że nam się dobrze współpracowało, i mam nadzieję, że tak będzie jeszcze przynajmniej do czasu, kiedy będzie powołany rzecznik rządu – powiedziała Elżbieta Witek. – Proszę państwa, ja każdemu dziennikarzowi odpowiadałam na pytania, wszystkich traktowałam jednakowo. Rozumiałam państwa pracę, ale też prosiłam o odrobinę zrozumienia naszej roli i mojej roli. Będziemy szanować pracę wszystkich dziennikarzy, więc liczę na to, że jeśli państwo, z różnych telewizji i mediów, będą zadawali pytania, to otrzymacie odpowiedzi. Nie będziemy tej odpowiedzi unikać – podkreśliła rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Zobacz wideo:
