Wszystko zaczęło się od wywiadu w Telewizji Republika. „Ty PiS-owska k...” – powiedział Paweł Kukiz do Katarzyny Gójskiej-Hejke, po wyjściu ze studia.
Rano Następnego dnia Kukiz w rozmowie z WP przyznał, że „przegiął”. Przy okazji tłumaczył, jego rzucone pod nosem słowa brzmiały "PiS-owskie k...y" i nie odnosiły się do dziennikarki, ale do stacji.
Po kilku godzinach w jego wypowiedzi pojawiło się słowo „przepraszam”, którego wcześniej nie zaobserwowaliśmy.
Telewizja Republika chciała dać szansę wytłumaczenia się muzykowi. Kukiz został zaproszony do ponownego wzięcia udziału w programie „W punkt”.
I tak w programie Tomasza Sakiewicza „Polityczna Kawa” pojawił się rzecznik Pawła Kukiza, Miłosz Lodowski.
- mówił Lodowski. Wytknięto mu, że przecież Katarzyna Gójska-Hejke nie reprezentuje systemu.Trzeba pamiętać, że w środowiskach punkowskich pewna nienawiść do władzy, czy do osób, które reprezentują system władzy (…)
– dodał Miłosz Lodowski.Mamy pewnego rodzaju problem w mediach, który rozważamy od lat, czyli że brakuje nam czystej, rzetelnej, niezaangażowanej w żaden spór informacji
Zobacz całą rozmowę:
