Hanna Lis - prywatnie żona innej gwiazdy mainstreamu - poprowadziła na antenie TVP Info program "Po przecinku", a odpytywanym miał być kandydat na prezydenta Paweł Kukiz. Miało być na poważnie, wyszło "na śmiesznie". Dziennikarka bowiem nie potrafiła wymówić pewnego zwrotu. Pomimo kilku prób.
Swoją nieporadnością rozbawiła nawet Kukiza, który (nieco złośliwie) pomógł Lisowej wybrnąć z kłopotu.
Na niecodzienne wydanie "Po przecinku" zwrócił uwagę "Super Express", który streścił wymianę zdań pomiędzy dziennikarką a muzykiem.
- Mówi pan o JOW-ach jedno... Tak? - zapytała Hanna Lis.
- Proszę dokończyć. Jedno co?.
- No pański postulat od lat. Jednookręgowe...
- JOW-y, co usiłowała Pani wymówić pełną nazwę, ja Pani pomogę, to są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze.
OBEJRZYJ HANNĘ LIS W AKCJI
