Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Żakowski z Kolendą-Zaleską o wyborach. Słuchasz i nie wierzysz!

Na antenie TVN24, w roli ekspertów komentujących wyniki wyborów samorządowych, pojawiają się dziennikarze pracujący w tej stacji.

Autor:

Na antenie TVN24, w roli ekspertów komentujących wyniki wyborów samorządowych, pojawiają się dziennikarze pracujący w tej stacji. Dzisiaj ta rola przypadła Katarzynie Kolendzie-Zaleskiej, która w studio spotkała się z inną gwiazdą Jackiem Żakowskim, który już na początku dał znać na jakim poziomie będzie dyskusja.

Prezenter TVN24 zwrócił uwagę, że minęło 13 godzin od zamknięcia lokali wyborczych, a nadal nie znamy wyników wyborów. Żakowski od razu: "Amerykanie liczą w tygodniach czas, który czekają na wyniki wyborów".
 
- Awarie systemów informatycznych, to jest rutyna XXI wieku, banki bez przerwy to mają, przecież blokują się bankomaty w całej Polsce - opowiadał, że nawet siedząca obok Katarzyna Kolenda-Zaleska z zaskoczeniem przysłuchiwała się tym argumentom.

Zgodzili się chociaż, że uruchomienie systemu używanego przez PKW, trzy miesiące temu, to zdecydowanie za późno. Ale to był jedynie wstęp, bo Kolenda-Zaleska zaraz ogłosiła (a pozostali przyłączyli się), że zachowanie PKW to niepotrzebna pożywka dla spiskowych teorii o fałszowaniu wyborów. W następnych minutach było równie ciekawie. Oczywiście, przyszedł czas na atak na Prawo i Sprawiedliwość.

Sygnał dała redaktor Katarzyna, która powiedziała, że przemówienie Jarosława Kaczyńskiego było symptomatyczne. - Spodziewałam się, że będzie wybuch radości, triumfalizm, a były pretensje - stwierdziła.

Kolejna okazja pojawiła się przy analizie wyniki wyborów i porównań do tych sprzed czterech lat. - Dwie rzeczy zadziały. Oczywiście zmęczenie, ale ono widać niewielkie, bo Platforma straciła tylko 3 punkty po siedmiu latach sprawowania władzy w kraju, a PSL zyskał, czyli koalicja straciła tylko 2 punkty - wyliczał Żakowski. Podobnie zresztą tłumaczą się od rana politycy PO.
 
- Duży jest sukces PiS, myślę, że warto się jemu przyjrzeć. On wynika z kilku rzeczy - zapowiedział Żakowski. - Cztery lata temu był w fazie dezintegracji, odchodzili kolejni politycy - dodał wspominając o katastrofie lewicy…

Tutaj jednak przerwała mu Kolenda-Zaleska, która powtórzyła starą śpiewkę: w trakcie kampanii wyborczej temat smoleński i Antoni Macierewicz byli ukryci. - Antoniego Macierewicza zobaczyłam po raz pierwszy na wieczorze wyborczym… - mówiła. Od razu dorzuciła. - Afera z Hofmanem, Kamińskim i Rogackim pomogła PIS-owi.
 
Sporo uwagi poświęcono też wynikom głosowania młodych Polaków, którzy najchętniej głosowali na Prawo i Sprawiedliwość. - To są ludzie którzy nie pamiętają jak PiS rządził, ci poniżej trzydziestki. Nie utrwalają w pamięci tych dwóch lat - ogłosił redaktor Żakowski z "Polityki".

Autor:

Źródło: TVN24,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Media