Kilka dni temu opisaliśmy dramat młodej mieszkanki Sudanu, którą sąd w Chartumie skazał na śmierć 27-letnią, bo chrześcijankę oskarżono o apostazję. Wyrok wydano mimo apeli zachodnich ambasad i obrońców praw człowieka o poszanowanie wolności religijnej. Kobieta mająca męża chrześcijanina została za też skazana na chłostę, choć jest w zaawansowanej ciąży.
Do tej historii odniósł się Jacek Pałasiński, komentator TVN24, ale w sposób wyjątkowo prostacki. Tylko po to, aby zaatakować Prawo i Sprawiedliwość. Gdyby to jeszcze jakaś wyszukana aluzja, wyszukana metafora... Ale jaki język, taki komentator. Tylko dlaczego później "autorytety" w poranku u Kuźniara lub w "Loży prasowej" biadolą nad poziomem debaty publicznej.

Zresztą to nie pierwszy popis gwiazdy TVN24. Już w październiku zeszłego roku - także na Facebooku - zamieścił wpis „Zwolennicy odwołania p. Hanny Gronkiewicz-Waltz, najlepszego burmistrza w historii mojego rodzinnego miasta, niestety wylatują z grona znajomych. Bye!”. Miało to związek z referendum w sprawie odwołania wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej ze stanowiska prezydenta Warszawy.
I współwyznawcy Pałasińskiego jeszcze się dziwią, że internauci piszą o Tusk Vision Network.