Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Zniknął sprawca ataków w Paryżu

Pomimo licznych apeli francuskich śledczych skierowanych do świadków ataków w Paryżu, nadal nie udało się ustalić tożsamości, ani zatrzymać mężczyzny, który wtargnął do redakcji dziennika „Lib

Autor:

Pomimo licznych apeli francuskich śledczych skierowanych do świadków ataków w Paryżu, nadal nie udało się ustalić tożsamości, ani zatrzymać mężczyzny, który wtargnął do redakcji dziennika „Liberation” i postrzelił asystenta fotografa, a później prawdopodobnie to właśnie on strzelał przed przed główną siedzibą banku Societe Generale.

Policja obawia się, że dopóki sprawca przebywa na wolności, może działać dalej.

Na razie udało się ustalić jedynie, że świadkowie opisują sprawcę ataku jako mężczyznę w wieku 35-45 lat o wyglądzie europejskim, działającego w sposób spokojny i zdecydowany. Prokuratura ocenia, że ten sam napastnik może stać za łącznie czterema zdarzeniami w Paryżu od piątku. Dwie godziny po ataku w „Liberation” strzały padły przed główną siedzibą banku Societe Generale w dzielnicy La Defense.

Tego samego dnia na policję zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że na przedmieściu Paryża uzbrojony człowiek zmusił go, by zawiózł go na Pola Elizejskie. Z kolei w piątek rano uzbrojony mężczyzna wdarł się do budynku telewizji informacyjnej BFMTV, gdzie groził jednemu z redaktorów naczelnych, po czym uciekł. Nie padły wówczas żadne strzały.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane