Tuż po pojawieniu się wpisu z Lisa drwili dziennikarze. W jego obronie stanął wtedy szef portalu Tomasz Machała, który przekonywał, że nowe media rządzą się swoimi prawami i nie można oczekiwać, że będą się one dopasowywały do tradycyjnego rynku reklamowego.
Gdy w poniedziałek reklama z Tomaszem Lisem zniknęła z portalu swojego oburzenia nie kryli blogerzy. - Widać przelew od Powerade nie przyszedł to co się dziwić - drwi „timetraveller” na łamach serwisu wykop.pl.
We wpisie zatytułowanym „Jeszcze miesiąc” Lis, redaktor naczelny tygodnika „Newsweek Polska” i autor programu publicystycznego w TVP2, opisywał, w jaki sposób po starcie w maratonie w Warszawie przygotowuje się do udziału w maratonie we Frankfurcie. Towarzyszyły temu dwa zdjęcia pokazujące, jak Lis trenuje w siłowni Oasis stołecznego hotelu Hyatt oraz pije napój izotoniczny Powerade.

(screen z natemat.pl)