Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP Wizja jest inicjatorem referendum. Pracownicy mają zdecydować, czy chcą strajku Telewizji Polskiej. Głosowanie w formie elektronicznej rozpoczęło się w ubiegłym tygodniu, tradycyjne natomiast w ten wtorek.
Referendum zakończyło się wczoraj. Do poniedziałku zostało przedłużone głosowanie w głównej siedzibie w Warszawie. Powodem są liczne urlopy pracowników.
- Zdecydowaliśmy się na to ze względu na prośby ludzi, którzy przebywają na wyjazdach czy urlopach - mówi w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl przedstawiciel związku zawodowego Wizja.
Związek posiada wstępną frekwencję referendum niektórych oddziałów. Według Wizji w Rzeszowie było to 80 proc., we Wrocławiu – 73 proc., a w Szczecinie – 55 proc. Dane opiewają tylko głosowanie „papierowe”.
Przyczyną referendum jest trwający od ponad czterech lat spór pomiędzy zarządem TVP a związkiem. Wizja przeciwstawia się planom Telewizji Polskiej co do przekazania firmie zewnętrznej realizacji niektórych funkcji takich jak montaż, charakteryzacja i grafika oraz części funkcji dziennikarskich. Firma zewnętrzna ma być wyłoniona jesienią w przetargu. W efekcie przejęcia zadań firma przejmie również wszystkich pracowników, którzy do tej pory realizowali te zadania w strukturze TVP. Przeniesienie ma dotyczyć 550 osób i gwarantować im zatrudnienie przez rok.
26 września mają być znane wyniki referendum. Jeśli frekwencja przekroczy 50 proc. i większość opowie się za protestem przeciwko działaniom zarządu, dojdzie do strajku. NSZZ „Solidarność” oraz siedem innych związków zawodowych wyraziło poparcie dla inicjatywy referendum w TVP.