Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

​HGW na pogawędce u Kuźniara. "Staram się poprawić, być dobrą uczennicą"

Milcząca od dłuższego czasu Hanna Gronkiewicz-Waltz, jeszcze prezydent Warszawy, pojawiła się dzisiaj w studio TVN24, aby uciąć sympatyczną pogawędkę z redaktorem Jarosławem Kuźniarem. Niby było o aferze śmieciowej, mówiono o referendum, czy nagrodac

Autor:

Milcząca od dłuższego czasu Hanna Gronkiewicz-Waltz, jeszcze prezydent Warszawy, pojawiła się dzisiaj w studio TVN24, aby uciąć sympatyczną pogawędkę z redaktorem Jarosławem Kuźniarem. Niby było o aferze śmieciowej, mówiono o referendum, czy nagrodach dla urzędników, ale dowiedziliśmy się, że cała Platforma ruszyła na pomoc HGW. Także rzekomo bezpartyjny Bronisław Komorowski.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zasugerowała, że nie wiadomo, czy referendum w ogóle się odbędzie. - Głosy cały czas są liczone – łudzi się prezydent Warszawy. A pytana, czy w Platformie Obywatelskiej jest specjalny zespół debatujący jak wygrać to starcie ogłosiła: - Jesteśmy zwarci, gotowi. Platforma spotyka się regularnie – stwierdziła przyznając równocześnie, że może liczyć na wsparcie premiera i prezydenta. A Bronisław Komorowski tak się zarzekał, że jest apolityczny.

Hanna Gronkiewicz-Waltz wie już dlaczego mieszkańcy Warszawy mają dość jej prezydentury. W błędzie ten kto pomyśli o zalanym tunelu, drogich biletach komunikacji miejskiej, czy aferze śmieciowej i ustawionym przetargu. Znalazła inne usprawiedliwienie. - Moją słabością jest to, że ja nie zawsze do końca tłumaczę, że jest tak, a nie inaczej. Staram się poprawić, być dobrą uczennicą – zapewniała z takim przekonaniem, że aż prawie uwierzyliśmy. Prawie…

Do najzabawniejszych wypowiedzi Gronkiewicz-Waltz należała, ta o liczbie osób, które poparły przeprowadzenie referendum. Przypomnijmy, że chodzi o 230 tysięcy warszawiaków. Wiceszefowa Platformy Obywatelskiej bagatelizuje skalę niezadowolenia, bo w 2010 roku, na jej przeciwników w wyborach samorządowych głosowało 290 tysięcy osób. Ale co ma piernik…

Osobny wątkiem jest zachowanie redaktora Jarosława Kuźniara z poranka TVN24, który rozmawiał z Hanną Gronkiewicz-Waltz. Kilka razy niby próbował „uszczypnąć” prezydent Warszawy (m.in. pytając o bilet do parku wilanowskiego), ale drażliwych tematów nie próbował drążyć. Sam też podsunął wygodną wymówkę.

- Może pani ma za dużo na głowie i dlatego najzwyczajniej sobie nie radzi. Musi pani reagować po czasie, gdy ludzie w pani imieniu popełniają błędy. Może tak jest? – sugerował usłużnie redaktor Kuźniar. HGW natychmiast podchwyciła. – Nie ma takich urzędników, osób, które nie popełniają błędy – obwieściła.

Autor:

Źródło: TVN24,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Media