Zespół naukowców z Keck School of Medicine (University of Southern California, USC) odkrył, że narażenie na mieszaninę syntetycznych chemikaliów powszechnie występujących w środowisku wpływa na kilka procesów biologicznych o krytycznym znaczeniu - w tym metabolizm tłuszczów i aminokwasów, zarówno u dzieci, jak i młodych dorosłych. A to dopiero początek problemów.
Mikroplastik to granulaty z tworzyw sztucznych o średnicy mniejszej niż 5 mm, pochodzące z rozpadu plastików. Są zaliczane do antropogenicznych zanieczyszczeń środowiska. Najczęściej ich obecność potwierdza się w morzach i oceanach, stąd mylne przekonanie, że ewentualne zagrożenie dla człowieka wiąże się jedynie z jedzeniem ryb czy owoców morza. Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach postanowili sprawdzić wiedzę oraz świadomość obecności mikroplastików w wodzie i żywności w grupie kilkuset studentów. Wyniki badań nie napawają optymizmem.