– Wiemy, że wiele osób, które z różnych względów nie wybrały się do kina, czekało z niecierpliwością na moment, kiedy będą mogli zobaczyć film na internetowych platformach lub za pośrednictwem usług na życzenie w swoich telewizjach kablowych. Właśnie nadszedł ten czas
– mówi Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film, polskiego dystrybutora „Nieplanowanych”.
„Nieplanowane” to jeden z najgłośniejszych filmów ubiegłego roku. Wszędzie, gdzie się pojawiał, wzbudzał gorące dyskusje i ataki działaczy aborcyjnych wzywających do jego bojkotu. Mimo wielu szykan widzowie bardzo chętnie wypełniali kinowe sale, a sam film określali nierzadko mianem „antyaborcyjnej szczepionki” lub „niemym krzykiem XXI wieku”. Producenci i dystrybutorzy mówią też o setkach świadectw kobiet, które po obejrzeniu „Nieplanowanych” rezygnowały z aborcji.
– Po jednym z seansów filmu „Nieplanowane” przyszła do Fundacji „Jeden z Nas” kobieta z biletem w ręku. Zapytała jej prezesa: „Czy wie pan, co to jest?”. „Nie” – odparł. „Miałam wyjechać do Czech, by zabić swoje dziecko, ale zobaczyłam «Nieplanowane». Proszę zabrać ten bilet, nie będzie mi już potrzebny”
– mówi Andrzej Sobczyk z Rafael Film i jednocześnie fundator Fundacji „Jeden z Nas”.
„Nieplanowane” opowiada historię Abby Johnson, która przez kilka lat była dyrektorką kliniki aborcyjnej. W czasie jej rządów w placówce tej przeprowadzono przeszło 22 000 aborcji. Johnson głęboko wierzyła, że swoją działalnością pomaga kobietom, ale zmieniła swoje poglądy w dniu, w którym ze względu na braki personelu medycznego poproszoną ją o asystowanie przy aborcji. Od tamtego momentu jest gorliwą obrończynią życia, tym groźniejszą dla przeciwników, że znającą doskonale kulisy branży aborcyjnej.
Film w polskich kinach zobaczyło blisko 400 000 widzów. Od 5 marca do obejrzenia m.in. w serwisie: katoflix.pl.