Kunszt malarski Rafała Olbińskiego na wystawie :Zalety dwuznaczności: będzie można podziwiać od niedzieli. Na ekspozycji pokazanych zostanie ponad 20 prac artysty, zarówno starszych, jak i najnowszych, które stworzył w minionym roku
– powiedział Zalas.
Rafał Olbiński jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, którą ukończył uzyskując dyplom na Wydziale Architektury. Po studiach zajął się grafiką, współpracując z czasopismem „Jazz Forum”. Pełnił w nim funkcję redaktora graficznego. W 1981 r. wyjechał do Paryża, skąd rok później wyemigrował do Nowego Jorku. W 1985 r. podjął tam pracę jako wykładowca w School of Visual Arts.
Artysta zdobył ogromne uznanie na całym, świecie, a jego plakaty i ilustracje ukazują się regularnie na łamach takich czasopism, jak "Newsweek", "Time", "Business Week" czy "New York Times". Olbiński, tworząc swoje prace, często inspiruje się muzyką i poezją. Jego ulubione motywy to ptaki, drzewa, obłoki, zasłony czy urwiska skalne. Zestawia je w zaskakujący sposób, nadając im nowe znaczenia. Znakiem rozpoznawczym dzieł Olbińskiego jest łabędź. Jego prace prezentowane były na wielu wystawach w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Francji, Niemczech oraz w Polsce
- powiedział Konrad Zalas.
Ekspozycję w Wiśle można będzie zobaczyć do 22 lutego.
Muzeum Magicznego Realizmu w Wiśle powstało wiosną ub.r. w wiślańskiej willi należącej niegdyś do Juliana Ochorowicza, żyjącego na przełomie XIX i XX w. filozofa i psychologa, wykładowcy uniwersyteckiego z Lwowa. Był on pionierem psychologii doświadczalnej i klinicznej. Badał też zjawiska parapsychiczne. Był pionierem w wielu dziedzinach techniki. Wykonał i opatentował mikrofon, a także telefon głośnomówiący, który przez specjalistów uznany został za jakościowo lepszy od wynalazku Bella.
Prezentowana w „Ochorowiczówce” kolekcja to ponad 300 dzieł polskich twórców związanych z surrealizmem. Są dzieła m.in. Jarosława Jaśnikowskiego, Zdzisława Beksińskiego i Jakuba Różalskiego. Jest także zbiór ponad 60 prac Salvadora Dali.
Realizm magiczny to tendencja w sztuce, która wywodzi się z Niemiec doby lat 20. minionego stulecia. Jako pierwszy użył tego określenia krytyk sztuki Franz Roh. Artyści odwoływali się do wyobraźni, wierzeń ludowych i magii, wprowadzając do codzienności elementy irracjonalne i tajemnicze.