Zofia Romaszewska przeczytała list prezydenta do uczestników targów, które Andrzej Duda określił jako "jedno z najważniejszych wydarzeń na rynku książki naukowej".
Prezydent przypomniał, że książki historyczne od kilku lat przeżywają wzrost zainteresowania czytelników. "To m.in. państwa zasługa" - zwracał się prezydent z podziękowaniem do organizatorów targów, które - jak podkreślił - mają szczególnie uroczysty charakter w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Podczas inauguracji po raz 24. wręczone zostały nagrody Klio. W kategorii "autorskiej i monografii naukowych" nagrodę pierwszego stopnia otrzymał Włodzimierz Mędrzecki za "Kresowy kalejdoskop. Wędrówki przez Ziemie Wschodnie Drugiej Rzeczpospolitej 1918-1939", drugiego stopnia - Anna Grześkowiak-Krawicz za "Dyskurs polityczny Rzeczpospolitej Obojga Narodów", a nagroda trzeciego stopnia przypadła Maciejowi Górnemu za książkę "Kreślarze ojczyzn. Geografowie i granice międzywojennej Europy".
Prof. Tomasz Szarota, przewodniczący jury Klio, przypomniał, że nagroda przyznawana jest już po raz 24. Jego zdaniem prestiż nagrody wynika m.in. z faktu jest ona "pokłosiem Solidarności". "Gdy w 1995 r. przystępowaliśmy do prac, większość jurorów stanowili ludzie z kręgu tego ruchu" - powiedział.
Przewodniczący jury podkreślił, że prestiż Klio nie przekłada się na możliwości finansowe. "Mizeria" - tak ocenił sytuację "polskiego Nobla dla książki historycznej", jak nazywane jest Klio, prof. Szarota. Finansowa pula nagród to tylko 35 tys. zł, najwybitniejsza książka otrzymuje zaledwie 10 tys. zł, "ułamek nagrody w Top Model", - jak smutno zauważył przewodniczący jury. Zdradził, że "doskonała, popularnonaukowa" książka Mariusza Urbanka, choć niewątpliwie zasługiwała na nagrodę, nie zmieściła się w puli książek, które jurorzy mogli nagrodzić.
W kategorii edytorskiej Klio przyznano pięć różnorzędnych wyróżnień. Otrzymały je: Muzeum Mazowieckie w Płocku za książkę "Secesja", Wydawnictwo Akademickie Dialog za "Da Qin i Fulin. Obraz Zachodu w źródłach chińskich z I tysiąclecia n.e.", Ośrodek Karta za serię "Świadectwa XX wieku", Wydawnictwo UW za "Korespondencję Fryderyka Chopina" i Zamek Królewski w Warszawie za książkę "Marcello Bacciarelli. Najpiękniejsze portrety".
Trzecia kategoria nagrody to varsaviana, w której nagrodę pierwszego stopnia zdobył Jacek Leociak za "Biografie ulic. O żydowskich ulicach Warszawy: od narodzin po Zagładę", a drugiego stopnia - Grzegorz Mika za książkę "Od wielkich idei do wielkiej płyty. Burzliwe dzieje warszawskiej architektury". Nagrodą trzeciego stopnia uhonorowano Piotra Wierzbickiego za "Podchmieloną historię Warszawy". Do tegorocznej edycji nagrody 92 wydawców zgłosiło prawie 180 tytułów, które ocenia jury pod przewodnictwem Tomasza Szaroty.
Ponad 200 wystawców z całej Polski, a także z Białorusi i Ukrainy, bierze udział w XXVII Targach Książki Historycznej, które odbywać się będą od czwartku do 2 grudnia w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wystawcy prezentować będą książki na 120 targowych stoiskach. Swoją ofertę przedstawią w niej oficyny wydawnicze, wydawnictwa muzealne i uniwersyteckie, instytucje kultury i antykwariaty.
W salach kinowej i koncertowej Zamku Królewskiego oraz w Pałacu pod Blachą odbywać się będą towarzyszące targom dyskusje, wykłady, spotkania z autorami książek, projekcje filmów, warsztaty edukacyjne dla dzieci. Organizatorzy zapowiadają również spacery historyczne, prezentacje faksymiliów, gier strategicznych i pokazy grup rekonstrukcyjnych