Prokuratura Rejonowa w Ostródzie wszczęła śledztwo w sprawie paserstwa rzeźby stanowiącej dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury.
Wszczęto śledztwo w sprawie zaistniałego w nieustalonym czasie nie wcześniej niż 3 listopada 2021 roku do 12 stycznia 2026 r. nabycia rzeczy za pomocą czynu zabronionego, czyli kradzieży rzeźby z marmuru autorstwa Adolfa Wildta, wartości 1 mln zł.
– powiedziała rzeczniczka.
Rzeźbę znaleziono po 25 latach od kradzieży i należy ustalić, co się z nią działo i czy osoba, u której na posesji ją znaleziono miała wiedzę na ten temat. Odzyskana rzeźba jest obecnie w Muzeum Prus Górnych w Morągu. Powołany został biegły, który ustali stan obiektu i potwierdzi autentyczność. Na ślad rzeźby natrafiono po telefonie od anonimowej osoby. Informator powiedział kustoszowi z Muzeum Warmii i Mazur, gdzie rzeźba ma się znajdować. Muzeum z kolei zawiadomiło ostródzką prokuraturę.
Skradziona w 2001 roku rzeźba wykonana z różowego marmuru karraryjskiego to portret ogrodnika Johanna Larassa, wyrzeźbiony przez Adolfa Wildta w 1903 r. Artysta był jednym z najważniejszych rzeźbiarzy włoskiego modernizmu i symbolizmu początku XX wieku, związany z ówczesnymi właścicielami Dylewa – rodziną von Rose – kontraktem przez kilkanaście lat.
Rzeźba była na międzynarodowej liście skradzionych i poszukiwanych dzieł sztuki ważnych dla dziedzictwa kulturowego. Pierwsze śledztwo po kradzieży umorzono z powodu niewykrycia sprawców. Jak przyznają muzealnicy, jej odzyskanie to sensacja. Rzeźba powstała specjalnie dla dylewskiego parku i kolekcji rodziny von Rose.
W 2018 roku Muzeum Warmii i Mazur przygotowało wystawę zatytułowaną „Z niepamięci”, przywracającą pamięć o artyście, który tworzył dzieła dla właściciela majątku w Dylewie w ówczesnych Prusach Wschodnich. Prezentowano kilkanaście rzeźb Wildta, wielkoformatowe wydruki zdjęć archiwalnych z majątku w Prusach Wschodnich, szczątki rzeźb odkryte przez archeologów w Dylewie.
Adolfo Wildt wykonał dla właściciela Dylewa Franza Rose ponad 30 rzeźb, z czego większość stanowiły kopie mistrzów antyku i renesansu, część natomiast to oryginalne projekty artysty. Zgromadzona przez rodzinę Rose kolekcja sztuki uległa zniszczeniu, gdy dwór spłonął, a ocalałe z pożogi wyposażenie rozgrabiono. Nieliczne wywiezione rzeźby Wildta znalazły się w Monachium w posiadaniu potomków rodziny.
Muzeum Warmii i Mazur zostało depozytariuszem rzeźb artysty, wydobytych podczas prac archeologicznych zespołu pod kierunkiem prof. Tomasza Mikockiego (1954–2007) i poddanych żmudnemu procesowi konserwacji.