Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

List matki do dzieci z celi śmierci...

Instytut Pileckiego uhonoruje dziś małżeństwo Wiktorię Franciszkę i Mateusza Bronisława Stawarskich z Sieniawy, zamordowanych przez Niemców za ukrywanie żydowskiej rodziny Singerów w latach II wojny światowej. Uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej obie Rodziny odbędzie się pod Szkołą Podstawową przy Rynku w Sieniawie. Upamiętnienie Stawarskich i Singerów jest 40. upamiętnieniem w ramach programu „Zawołani po Imieniu”, realizowanego od 2019 roku przez Instytut Pileckiego. Ten kluczowy dla misji Instytutu program jest poświęcony uhonorowaniu obywateli II Rzeczypospolitej zamordowanych za pomoc osobom narodowości żydowskiej podczas II wojny światowej.

Wiktoria Franciszka (ur. 1909 r.)  i Mateusz Bronisław (ur. 1903 r.) Stawarscy wraz z trojgiem dzieci: Stanisławem Bohdanem (ur. 1930 r.), Jerzym (ur. 1932 r.) i Krystyną Wandą (ur. 1941 r.) mieszkali w Sieniawie. W 1942 roku do Stawarskich z prośbą o pomoc zwróciła się rodzina Singerów – małżeństwo z trojgiem dzieci. Wiktoria znała ich z okresu sprzed wojny.

Mateusz Stawarski stworzył kryjówkę we własnym domu wydzielając część pokoju ścianką. Wejście do niej znajdowało się na strychu, ukryte pod kufrem. Dom, w którym znajdowała się kryjówka, położony był tuż przy granicy getta, w okolicy patrolowanej przez żandarmów i ukraińskich policjantów. By zmniejszyć ryzyko Stawarscy przenieśli się do wynajętego domu po przeciwnej stronie ulicy, a łączność z kryjówką utrzymywał tylko ich najstarszy syn Stanisław; to on dostarczał żywność przygotowywaną przez Wiktorię. Mateusz, obawiając się ryzyka towarzyszącego pomocy Żydom, nocował u swojej matki – z dala od kryjówki. 

Jesienią 1942 r. niemieccy okupanci (SD, żandarmeria i policja ukraińska) zamordowali od 600 do 1500 osób z getta w Sieniawie i z okolicznych miejscowości. Pojedyncze osoby były wyłapywane w mieście i sąsiednich wioskach i mordowane przez funkcjonariuszy okupacyjnych formacji policyjnych. Ukrywanie rodziny Singerów przerodziło się w trwającą kolejne tygodnie walkę ze strachem przed dekonspiracją. Mateusz, obawiając się o bezpieczeństwo rodziny, starał się znaleźć kryjówkę dla Singerów poza miastem. Ostatecznie Żydzi, prawdopodobnie w porozumieniu ze Stawarskimi, zaaranżowali nową kryjówkę w rejonie wsi Dobra i Wylewa – gdzie wcześniej przenieśli część swojego majątku.

Po opuszczeniu kryjówki u Stawarskich, Singer i dwoje dzieci zaginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Po pewnym czasie pod domem Stawarskich pojawiła się Singerowa z jednym dzieckiem. Zostali oni pojmani przez niemieckich żandarmów i rozstrzelani. Po mieście rozeszła się plotka, jakoby kobieta przyznała się, że to Stawarscy ukrywali jej rodzinę. 

Około 23 grudnia 1942 r. wachmistrz niemieckiej żandarmerii w Sieniawie, Karl Seidel, aresztował Mateusza Stawarskiego. Wiktoria, chcąc go ratować, udała się na posterunek, gdzie została aresztowana.

26 grudnia Mateusz Bronisław Stawarski za udzielanie pomocy Żydom został rozstrzelany w lesie Głażyna. Według relacji egzekucji dokonał Seidel oraz jeden z ukraińskich policjantów. Po wojnie rodzina ekshumowała Mateusza Stawarskiego i pochowała go na cmentarzu w Sieniawie. Zwłoki rozpoznano po różańcu, przekazanym Stawarskiemu do więzienia przez rodzinę. 

Wiktoria Stawarska w czerwcu 1943 r. wyrokiem niemieckiego sądu w Rzeszowie została skazana na karę śmierci za pomoc Żydom. Po wyroku spisała testament oraz przejmujący list pożegnalny do dzieci.

Kochany Bohdanku i kochany Żorciu zwracam się do Was ze specjalną prośbą opiekujcie się Wandeczką, bo ona jest najnieszczęśliwsza mówcie jej dużo o mamusi i o tatusiu bo ona nigdy nie będzie miała wyobrażenia jakie to jest uczucie mieć mamusię i tatusia, kochajcie tę swoją maleńką siostrzyczkę obydwaj mocno i zawsze, kochajcie ją najmocniej i za mamusię i za tatusia. Niech zna swoich rodziców chociaż z opowiadania. 

Karę wykonano – Wiktorię Stawarską pochowano 22 lipca 1943 r. w zbiorowej mogile pod murem cmentarza Pobitno w Rzeszowie. Osieroconymi dziećmi Stawarskich – Stanisławem Bohdanem, Jerzym i Krystyną Wandą zaopiekowała się rodzina.

 

Źródło: instytutpileckiego.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej