Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Kolejne ostrzeżenie przed skutkami #MeToo. Chodzi o popularny serial

Po 25 latach od emisji ostatniego odcinka serialu \"Cudowne lata\" jedna z jego gwiazd Alley Mills ujawnia przyczynę zakończenia prac nad serią. Były nią zarzuty wobec nastoletniego Freda Savage\'a (serialowego Kevina Arnolda) o ... molestowanie seksualne. - To nie była prawda - zapewnia dziś Mills.

Autor:

Przed "wylewaniem dziecka z kąpielą" przy okazji akcji #MeToo ostrzegali już m.in. Liam Neeson, Catherine Deneuve i Brigitte Bardot. 

Sporo aktorek specjalnie kokietuje producentów, aby otrzymać rolę [...] Potem opowiadają wszystkim, że były napastowane 

- mówiła Bardot w rozmowie z francuskim magazynem "Paris Match".

Do chóru gwiazd zauważających groźny efekt uboczny akcji dołączyła właśnie Alley Mills, która wcieliła się w Normę Arnold w popularnym również w Polsce serialu "Cudowne lata". Ćwierć wieku po tym, jak serial o rodzinie Arnoldów został zdjęty z anteny, aktorka zdradza, co było tego powodem:

Kiedy kręciliśmy finał, nikt nie wiedział, czy "Cudowne lata" zostaną wznowione [...] Wszystko z powodu niedorzecznego pozwu przeciwko Fredowi Savage'owi, który jest najmilszym, najsłodszym, najmniej agresywnym człowiekiem, jaki chodził po tej Ziemi

- powiedziała Mills w rozmowie z Yahoo.

Pozew przeciwko 16-letniemu wówczas Fredowi Savage'owi (Kevin Arnold) i jego serialowemu bratu 20-letniemu Jasonowi Herveyowi (Wayne Arnold) wniosła w 1993 odpowiadająca za kostiumy do serialu Monique Long.

To nie była prawda

- zapewnia dziś Mills, która zdecydowała się opowiedzieć tę historię w dobie fali coming-outów w Hollywood dotyczących molestowania seksualnego. Zdaniem aktorki w wyniku "nagonki" mogą ucierpieć niewinni ludzie.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, wirtualnemedia.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Kultura i Historia