Przypadający 23 marca Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej jest tradycyjnie świętowany oficjalnie raz w jednym, raz w drugim kraju. W tym roku planowano kilkudniowy program i uroczystości na wyspie Csepel, stanowiącej jedną z dzielnic Budapesztu. Jednak z powodu zagrożeń związanych z koronawirusem obchody zostały odwołane.
Także Instytut Polski ograniczył działalność. „Wszystko mamy już w tym momencie odwołane” – powiedziała dyrektorka Instytutu Joanna Urbańska, dodając, że placówka przechodzi na wystawy elektroniczne lub na przyjmowanie na czynnych obecnie ekspozycjach – o Chopinie i wystawie plakatów Oli Niepsuj - niewielkiej liczby osób.
„Ponieważ musimy ograniczyć działalność związaną z bezpośrednimi kontaktami z publicznością, stwierdziliśmy, że uaktywnimy się jeszcze bardziej na Facebooku. Wiele osób fakt, że nie odbędą się obchody, do których bardzo się przygotowywali, wprowadził w stan odrętwienia i apatii, uznaliśmy więc, że może w ten sposób uda się troszeczkę zaktywizować naszych przyjaciół i poprawić im nastrój”
– powiedziała Urbańska.
Instytut Polski poprosił, by w komentarzach do postu na ten temat na Facebooku wszyscy chętni zamieszczali zdjęcia polsko-węgierskich par. Pierwsze zdjęcie opublikowała sama Urbańska. Widać ją na nim w towarzystwie węgierskiego męża, trzymających polską i węgierską flagę.
"Przyjaźń polsko-węgierska jest tak silna, że nic jej nie zmoże. Przetrwała dwie wojny światowe, Hitlera i Stalina, przetrwa i koronawirusa. Toteż dbajmy o siebie nawzajem, by ominęło nas zagrożenie"
- napisano w poście.
W środę rząd Węgier ogłosił w kraju stan zagrożenia z powodu koronawirusa. Przywrócono m.in. kontrole na granicy ze Słowenią i Austrią, zakazano zgromadzeń w pomieszczeniach zamkniętych z udziałem powyżej 100 osób i na świeżym powietrzu z udziałem powyżej 500 osób oraz zakazano wjazdu do kraju cudzoziemcom, przybywającym z Włoch, Chin, Korei Południowej i Iranu.
Na Węgrzech stwierdzono dotąd 16 przypadków zakażenia koronawirusem.